Rzecz będzie wspominkowa, bo to i czas po temu i nastrój odpowiednio jesienno listopadowy. Człowieka ogarniają jakieś takie sjerdceszczipatielnyje nastroje. Coś jak żal za utraconą młodością chmurną i durną, tęsknota do tych dawnych miejsc i ludzi, mających tak wielki wpływ na to, jak bardzo dzisiaj jesteśmy porąbani.
Zakładam (proszę, jaka jestem miła), że większość z nas, będąc młodym chłopięciem, wyruszyła w świat szeroki, a niegościnny zdobywać wiedzę. Jeden uczył się na szewca, druga na pannę sklepową, a niektórzy, w tym skromna ja, uczyli się, jakby się tu nie narobić, a zarobić i dorobić. Jak to z wiedzą bywa, najczęściej poszła sobie w las niewierna, zostawiając po sobie nikłe ślady, niczym hieroglify nie do odczytania.
Czas ten pozostawił jednak coś więcej. Pozostawił garść wspomnień po licznych imprezach ku czci, bez czci, bez honoru, z humorem, z okazji oraz z braku okazji i z paru innymi pamiątkami (np. Beaty pamiątka już strasznie ładna wyrosła i ma na imię Ania).
Co Wam tu będę szklić, wszyscy dobrze wiecie, co było trzonem, węzłem, częścią wspólną i nierozłączną owych imprez. Oczywiście, że przede wszystkim konieczna była grupa ludzi charakteryzująca się odpowiednim poziomem intelektualno – kulturalnym, no nie? Były też inne konieczności, a więc w kolejności:
- miejsce kaźni, znaczy tfu! imprezy. W miarę niekrępujące i obszerne, a jak krępujące i ciasne, to trudno…
- soki owocowe, w ilościach ogromnych i gatunku obojętnym, do tego jeszcze dużo piwa bezalkoholowego, no i jeszcze soki, dużo soków.
- muzyka, możliwie głośna, możliwie niemodna i nadająca się do wspólnego zaintonowania, najlepiej na cały regulator, najlepiej na wszystkie ryje i najstosowniej, po północy.
Muzyka ta stanowiła swoisty chwyt socjotechniczny, taki przemyślny wentyl bezpieczeństwa. Bowiem wiadomo, że pieśń patriotyczna, zaintonowana przez odpowiednią grupę ludzi o powyższej porze i z odpowiednim uczuciem weń włożonym, pobudzała odpowiednie czynniki do działań. Dzięki tym działaniom uczestnicy imprezy, we właściwym czasie rozgonieni, byli teoretycznie w stanie na drugi dzień bądź to uczestniczyć w zajęciach, bądź to udać się na łono rodziny, w celu oddania prania i pobrania słoików z zawartością oraz środków płatniczych na kolejne imprezy.
Do dzisiaj, jak słyszę kilka z ówczesnych przebojów imprezowych naszych, nie mających nic wspólnego z listami przebojów trójki, łza się w oku kręci i pieśń zaczyna w dudkach bulgotać.
Załączę ulubioną pieśń zatem, gdyż po soku ulubionym pozostało już tylko mętne wspomnienie (zwłaszcza “dzień po”).
Z nostalgicznym “pa”
Jędz@
Nooo… Ja już…
:*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 14:34
Ślicznie Jędza.
:*
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 14:39
Cudnie, ta piosenka
to jedna z moich ulubionych:-)
I znikam, całusy!
Przez: tooyalee w listopad 3, 2008
o 14:40
Noooo, teraz mi się jeszcze jedna ulubiona pieśń przypomniała, no nie mogę jej pominąć! Obowiązkowe odsłuchanie! Pamiętacie “Zespół Reprezentacyjny” z Filipem Łobodzińskim? http://pl.youtube.com/watch?v=KQxlWzURqn8
Palec pod budkę, bo za minutkę… Kto to zna?
Przez: Jędz@ w listopad 3, 2008
o 14:41
Ja znam. Ale ja imprezowałam przy “Kupiłem sobie ciągnik, pojemność dwa czterysta” :]
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 14:43
A bo ty to ze wsi jesteś, to się nie dziwię.
Przez: Jędz@ w listopad 3, 2008
o 14:44
Smarkata
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 14:44
Sid mnie pouczył, że tam było CZARNY, a nie SOBIE…
Errata: On kupił sobie czarny ciągnik…
:* Pieseczku…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 14:47
Zawsze możesz na mnie liczyć :* Pieseczku
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 15:03
Ciekawe, kiedy Flanela wpadnie się pomądrzyć :]
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 15:10
Niech no jej tylko mleczyk w oczy wpadnie… I wcale nie jestem zazdrosna…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 15:11
Ależ się wspominkowo zrobiło… :)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 15:15
Miałem nadzieję, że jednak jesteś… charmee
…ech…
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 15:17
No dobra… Trochę jestem… Ale wszystko pod kontrolą…
Slimek :* /tutaj Cię jeszcze nie ciumkałam/…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 15:24
Charmuś… Nowa nocia, nowe ciumkanie… trzeba to w regulamin bloga wpisać… :*
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 15:38
Nooo…Musimy ćwiczyć przed tym Oskarem :)
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 15:40
A nawet OsCarem :*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 15:40
Może jakiś obóz kondycyjny…?
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 16:02
Oj, przydałoby się… Technika w normie, teoria w normie, tylko ta kondycja… Pomysł genialny w swej prostocie… I ten – możesz zostać moim osobistym trenerem, jeśli chcesz…
:*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 17:03
Na studiach miałam swoje mieszkanie, więc imprezy cotygodniowe u mnie były normą. Mało kto z nas miał kasę, kupowało się składkową wódkę na melinie Pod Krzyżykiem, gotowało gar ziemniaków, potem podpiekanych w piekarniku, jakieś tanie wina, które trzeba było słodzić, ech… jakie cudne czasy i muzyka. Teraz tak nie ma, jakoś więzy międzyludzkie osłabły…/łzy na końcach rzęs ze wzruszenia/
A co na to Lec?
Wzruszające są wspomnienia po wspomnieniach.
:-))
Przez: Licencja w listopad 3, 2008
o 17:04
Jędza, to chyba najlepszy kawałek Lubomirskiego :)
A te wspominki… natchnęły mnie do własnych. Jak zacznę oglądać zdjęcia to padnę ze śmiechu i już mnie tu nie zobaczycie ;)
Przez: sofijkaa w listopad 3, 2008
o 18:37
Zośka, Ty zdejmij ten obcas bo se nogę złamiesz.:)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 18:59
Nie ma nic w TV chyba..no to może coś w zamian :)
http://members.iinet.net.au/~pontipak/redsquare.html
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 19:03
Lubomskiego, Zosiu :P
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:09
17,449 sec.
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 19:09
Dobry wieczór, Wraziu najmilsza :*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:09
Dziwne, co? Chyba się zaniepokoiłam…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:12
Sid, miszczu, podziwiam ;P
Cześć Charmee :)
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 19:14
Ja też go dziś podziwiam…Echhh… Ale nie mogę powiedzieć, za co :]
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:19
Tak Charmee, Lubomskiego.. a jak napisałam?
Przez: sofijkaa w listopad 3, 2008
o 19:20
aa Lubomirskiego.. chciałam Cię sprawdzić :P
Przez: sofijkaa w listopad 3, 2008
o 19:20
Sensitive, opracowałem metodę: najprzód w dół, zatem w lewy górny róg, a dalej już – jak po maśle. :)
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 19:20
Jaka czujna, kurde… MNIE sprawdzić…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:22
… i nie myśl, charmee, że rozmawiamy z sensitive o tym, o czym właśnie pomyślałaś…
Przez: S!d w listopad 3, 2008
o 19:22
Slime, może Ty je zdejmiesz?:>
Przez: sofijkaa w listopad 3, 2008
o 19:23
A tak swoją drogą, to okrutnie liryczna i niepokojąco nostalgiczna się nam Jędzunia zrobiła…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:25
Jesień nadejszła. Ileż można strugać waryjata. Daj Jej odpocząć, Charmee..
Przez: sofijkaa w listopad 3, 2008
o 19:26
Ona nie ma po czym odpoczywać… Leń jeden…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 19:42
Oszzz… Że też wcześniej nie doczytałam…
Te, Siduś… Ty nie udawaj, że wiesz, o czym ja pomyślałam… Ja Ci to po prostu sama wygadałam na boczku, no!
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 20:13
Nie można zbliżyć się do kobiety bardziej niż poprzez jej zapach…
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 20:44
Bo ja wiem…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 20:59
Szukam perfum.. zmienić chciałam /stąd poprzedni wpis/ :)
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:01
I jak, masz jakieś typy…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 21:03
Wrazia, ale mnie zakręciłaś… A ja się na całe pięć minut zadumałam nad tym wpisem…
Slimek :*** /nie mogłam się znowu powstrzymać/
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:03
Charmuś :***********
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 21:05
Porobimy coś gorszącego, acz przyjemnego gdzieś na boczku? Jakiś trening kondycyjny? :>
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:07
Nie mam..zostanę chyba przy swoich. Albo pojadę gdzieś.. przez internet niestety nie da się powąchać. Może Ty Slime masz jakiś ulubiony.. zapach kobiety?
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:13
Oj.. Charmee, gdzie będziesz szła?? tu porób coś.. gorszącego też
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:20
Zapach kobiety?, no najczęściej to naleśnikowo, cebulowy. Albo plackowo ziemniaczany. Ewentualnie proszkowo praniowy.
Ale mój ulubiony, to jednak pomidorowo czosnkowy z lekką nutką bazylii.
A wy? Jakie macie pomysły?
Przez: Jędz@ w listopad 3, 2008
o 21:23
Mówisz? No dobra – ale to jak się trochę przełamię… Bo ja wiesz… Tak naprawdę to strasznie nieśmiała jestem… Tak do czasu…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:24
Hmmm Jędza, noo… takiego nie chcę. Ładny mi wymyśl /swoją drogą..nie pamiętam kiedy naleśniki robiłam/
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:27
Bruno Banani. Różowy.
Albo Samsara. Klasyczna.
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:30
Bruno Banani Moja córcia ma. Powie, że zgapiam :/
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:34
Hej.
Czy Wy szykujecie jakąś rzeź feromonów?
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 21:39
A co Ty Chimera,zwykłych perfum szukam. Na dzień. Wieczorowe mam tylko a ostatnio wieczory przy kompie spędzam
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:42
O, Chimera… Cześć przystojniaku :*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:49
A jaka jest różnica między wieczorowymi a tymi na dzień? Domyślam się tylko ,że te pierwsze są w ciemnych butelkach ,a te drugie w przezroczystych…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 21:50
Charmee…
Tylko niskie ukłony
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 21:51
A dlaczego tylko ukłony?
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:53
Oj jest różnica..zasadnicza, Chimera.
Charmee, weź wytłumacz Koledze…ja już spać muszę pójść.Po dobranocce dawno
Przez: sensitive w listopad 3, 2008
o 21:55
bo nie mogę Ci stóp ucałować ,gdyż trąci to perwersją – jestesmy przecież na porządnym forum…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 21:56
Ale Ty jesteś podła, Wrazia… Wiesz przecież, że ja nie umiem prowadzić niezobowiązujących pogawędek :( Się Chimera zrazi i tyle go zobaczymy…
Chimero…Stóp nie musisz – faktycznie nie bądźmy /na razie/ perwersyjni… Ale jakiś cmok w twarzoczaszkę… Czemu nie…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 21:59
a w ,który oczodół – prawy ,czy lewy?
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:01
A można dwa cmoki? Po jednym na oczodół…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:03
** i dodam jeszcze jeden * – o własnie -w kość czołową
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:05
Ej ludzie to dzieci czytają…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:08
:)))))
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:10
O Boże wszystko wskazuje na to że Chimera dokonał 50000 odslony Toteram…!!!
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:10
wiedziała jak Cię zwabić… i ja też wiedziałem…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:12
Charmuś sciągaj kiecę, trzeba jakoś obdarować naszego 50 tys. visitorsa
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:12
Ja go obdaruję osobiście… Ale no co Ty? Sama mam ściągać? Weźźźź…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:15
o ja pierdziulę…. sorry guys – ja nie chciałem…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:17
Dobrze jest…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:18
Co mały show dla Chimery… Ja jednak myślę że on by wolał żebyś się sama rozebrała… ja zresztą też z przyjemnością popatrzę… :)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:23
A skąd wiesz, czy by wolał? Ja mam wrażenie, że go peszymy… A szkoda by było…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:24
A poza wszystkim to gdzie jest Jędza… Jędza była drużynową, na pewno jest dobra w tańcu brzucha…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:24
Jędza pewnie smaży naleśniki… Albo robi sos pomidorowy z bazylią i czosnkiem… Coś tam wyżej pisała o zapachu kobiety… Zapach kobiety według Jędzy :]
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:26
Śfagier ,ja jestem ciągle pod głębokim wrażeniem tego pięćdziesięciotysięcznikanika ,kolejne śilne wzruszenie poprostu mnie zabije…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:26
Eee no co Ty charmuś Chimera to swojak i równiacha… tacy się byle czym nie peszą… Nie Chimera? :)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:27
…aż mi się język plącze
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:27
No widzisz? Zabije go… A tego nie chcemy… Znaczy – ja nie chcę…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:28
no mówię Ci Śfagier daj ochłonąć i tchu złapać…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:29
Spoko Szfagier, jak zobaczysz brzuch Charmee to nic nie będzie ważne…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:29
Wiesz co, Chimero… Powiem Ci w tajemnicy /na pohybel sobie/, że jakbym tak się rozebrała, to i oddech Ci wróci, i dech…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:30
Slimek, pytanko niezwiązane z seksem- nie moge na blogu sutawić strefy czasowej, w jakiej jesteśmy? Bo mi wychodzi Indonezja;-)
/nie śmiac się/
Przez: Licencja w listopad 3, 2008
o 22:31
Zobacz jak jest u Was i mi dokładnie przepisz:-D
Przez: Licencja w listopad 3, 2008
o 22:31
wierzę Charmee ,bo to wcale nie byłoby “byle co”
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:32
Charmuś wiesz co… jak tak to nie ma co ryzokować… jeszcze nam faktycznie na wylew padnie… dlatego najpierw go upijemy, a dopiero potem Ty się zaczniesz rozbierać… jak go znieczulimy to przetrzyma… nie?
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:33
Możliwe… Ale jeśli ma pić tequilę, to ja piję z nim…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:35
jak “go ” znieczulicie ,to będzie do niczego…
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:35
Eeee, to jak tak nie chcę…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:36
Lee idziesz do ustawień (po lewo w panelu głównym), i w strefie czasowej wybierasz +1UTC
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:37
a ja z tego szczęscia mogę zaliczyć KO
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:37
Sorka po prawo…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:38
Kulturalno – Oświatowy? /pytam o KO/…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:40
No dobra dzieci… macie jakieś lepsze pomysły…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:40
Dzięki:-* I nikomu nie mów, dobra?;-))
Przez: Licencja w listopad 3, 2008
o 22:40
a potem Lee w panelu sterowania przekierowujesz rakietę o 132 i pół stopnia i bierzesz kierunek na Wenus – jesli chcesz odwiedzić macierzystą planetę -oczywiście
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:40
Ja tam wolę na Marsa. Ciekawiej :-)
Przez: Licencja w listopad 3, 2008
o 22:41
Nie Charmee ,miałem na mysli raczej rodzaj nokautu
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:42
Ja się zgadzam na wszystko, jakby co /gdzieś to już dziś pisałam…/
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:42
Szfagier weż przestań bo jak Cię Lee posłucha to już jej tu więcej nie zobaczymy… :)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:43
A na rodzajach nokautu to już się kompletnie nie znam :( Chyba tracę punkty, echhh…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:43
wróci – tutaj zawsze sie wraca
dobranoc.
Przez: chimera w listopad 3, 2008
o 22:44
Wszystkie latarnie zgasły, jak Chimera napisał “dobranoc”… I nastała pustka… Znaczy się ciemność nastała…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:45
Charmuś mnie znokautowałaś od pierwszej literki jaką wymieniliśmy… :)
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:46
Ech… no i po imprezie… :(
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:47
Kochanie… Nie będę Ci przypominać, ale te pierwsze literki to były raczej innego rodzaju nokauty :)
Nooo, potem to co innego… Ale to TY mnie znokautowałeś :*
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:48
A tą siekierą…. pamiętam, pamiętam… ale to w obronie Flanelki było… bez złych intencji…
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 22:51
Idziemy spać? Późno… Kończy się pieprzony poniedziałek, a zaraz się zacznie pieprzony wtorek…
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:57
Siekierą… Echhh… Mnie, siekierą… Jak se wspomnę….
Dobranoc :***
Przez: charmee00 w listopad 3, 2008
o 22:58
Idz Charmuś… i śpij dobrze, ja jeszcze ognisko zasikam, żeby jakiego nieszczęścia w nocy nie było i też już pójdę… :*
Przez: Slime w listopad 3, 2008
o 23:09
I poszli… A ja tu tyle naleśników nasmażyłam… sosem pomidorowo – czosnkowo – bazyliowym. Będziecie jeść jutro. Odgrzewane!
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 0:01
Uwielbiam odgrzewane. Dla mnie trzy.
Dziędobry.
Przez: S!d w listopad 4, 2008
o 7:34
Nie lubię czosnku… Ale również dzień dobry…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 8:05
Dzieńdobry.
Po czosnku się fajnie ziaje (zieje?).
Sid, podobał ci się kawałek z linka?
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 9:01
Nie ma to jak naleśniki na śniadanie…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 9:13
Zostało coś dla mnie?
Dzień dobry
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 9:45
Sensi, proszę /podaje talerz/ zostało trochę sosu, a właściwie sam czosnek, ale jeszcze zjadliwy
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 9:47
hehe.. dobra, biorę. Ja zawsze jestem głodna. Całować się z nikim nie będę.. nawet wirtualnych kochanków już nie mam, to zapach czosnku nikomu przeszkadzał nie będzie.
Dziękuję Jędzuniu :*
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 9:50
Wirtualnym kochankom… Ech…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 10:15
Co Charmusia? Wzdychasz.. za kimś konkretnym? czy tak wirtualnie w cały świat?
Echhh.. budżet trza robić
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 10:17
Wirtualnie, w przestrzeń…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 10:29
Charmuś, a jednak wszyscy jak jeden mąż cię opuścili? Ci kochankowie? To teraz jesteś samotna i do wzięcia?
Idę sobie schron wykopać, będzie się działo!
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 11:02
Jestem samotna i do wzięcia…Chyba zrobię jakiś casting…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 11:19
taaaa.. Charmee, a w tym castingu to sami faceci mogą wziąć udział?? a może mnie do jury przyjmiesz?? to jakby coś skapło.. to bym se wzięła.. na trochę
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 11:23
Dobra… Tylko kryteria ustalimy…Ale to potem – teraz spadam :*
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 11:29
proszę :
http://wielo-wielokropek.wrzuta.pl/audio/omHfrAfV39/a_jesli_istotnie_modlitwa_f.villon-j.j.nalezyty_mp3
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 13:09
Cisza aż milo, nikomu nie chce się imprezować. Jeszcze za wcześnie? czy skończyły się soki owocowe?
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 13:52
Mów do mnie szeptem…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 14:02
Szuuu szuuu szuuu
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 14:08
O! Slimek wrócił! Upolowałeś duże zwierzę? rozpalać ognisko? Czy się?
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 14:16
Ciężko dziś o dużego zwierza… ale mam tu trochę żuczków, upieczone w cieście smakują jak kurczak
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 14:26
Proszę, jak subtelnie pominął moją rozwiązłą propozycję… Chlip.
Będzie Ci zapamiętane Slimku!
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 14:31
Ale nam kochany Slimek nowinki techniczne na blog wprowadza… Serce rośnie… :***
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 14:36
Bo ja Jędza nie uwierzyłem własnym oczom…. Ty strażniczka moralności…. myślałem że to literówka jakaś…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 14:41
Staram się Charmuś…
a Ty pamiętasz o tych fotach co mi obiecałaś… tak przy okazji spytam
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 14:43
Taaaa, jasne.
Za tłumaczenie – do kąta! Na grochu klęczeć pół godziny!
Mogłes cos lepszego wymyślić, a nie… Chlip po dwakroć
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 14:44
Pamiętam, pamiętam….Oczywiście, że Ci wyślę…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 14:49
Jędzuś no nie płacz… choć pobawimy się w doktora… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 14:52
Foch…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 15:21
Charmuś, nie fochaj się, ty będziesz druga w kolejce pod gabinetem… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 15:44
Ciągle druga i druga… :(
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 16:02
Skarbie drugie miesce to wciąż pozycja medalowa…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 16:11
Wypchaj się :P
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 16:14
O której casting?
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 18:11
Jakoś niedługo…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 18:32
wstęp wolny ? popatrzeć będzie można ? /faja/ tak pytam …
Przez: koya123 w listopad 4, 2008
o 18:39
Jasne… A najlepiej dopingować i ten no…. Pomóc wybrać… Tylko kurde – z kogo :( Się nikt nie zgłosił :(
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 18:45
ttttto Slimek Ci nie wystarczy ? /faja/ kurde… / pokręcenie glową/
Przez: koya123 w listopad 4, 2008
o 19:16
Zasadniczo wystarcza… Z naciskiem na “zasadniczo”… Szukam na czas jego niewierności, albo wybiórczej wierności – jak zwał, tak zwał /faja/…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 19:20
Koya, ale żeby było jasne – jak coś zostanie to ja biorę :] Możesz być po mnie, jak chcesz :)
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 19:25
Kurde, Wrazia… Ale jeszcze nikt się nie zgłosił… Lonstara kręciłam, ale Elliot go zgarnęła…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 19:26
Kurde, nie umiesz?? no weź się postaraj..
A może najpierw trzeba kryteria oceny jakieś.. może oni się boją nieznanego?
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 19:31
Racja… To ja może notkę napiszę… I w notce będą te kryteria… Się Jędza przeleci z linkiem po czacie, może ktoś się złapie… Taka wiesz – “Akcja Liść Dębu 2″
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 19:34
No dobra… czekam cierpliwie :) Mam nadzieję, że znajdziemy chętnych.. Ech… już się cieszę, że znajdzie się ktoś dla mnie..na trochę :)
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 19:36
No oczywiście, że na trochę… Ja to nawet już mniej więcej wiem, ale kurde… Ciężko będzie, Ci powiem… No, jedynie, że Mikuś się zgłosi – z nim nie powinno być problemów…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 19:41
Hehe, już się cieszę. Odpadnie w castingu i wiesz.. mójci on będzie. Na trochę.
Przez: sensitive w listopad 4, 2008
o 19:45
Na trochę… Długodystansowo on się nie nadaje… A zresztą my chcemy tylko na trochę…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 20:06
O czym rozmawiacie dziewczyny?
:)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 21:28
\slimuś czemu nie ma mapy? zepsułeś?
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 21:30
Mapa zacznie działac jutro… bo to mapa tak już ma… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 21:41
Rozmawiamy o łapance, Kochanie… Albowiem czuję się przez Ciebie zaniedbywana i zbyt często odsuwana na boczny tor…
I czemu zepsułeś mapę, mów :***
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 21:42
Ale jak już zacznie ludzie będą oczy ze zdumienia przecierać… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 21:43
tak się zdumieją? Vo dzisiaj zrobić na kolację? mogą być sajgonki wegetariańskie? czy jajecznica na boczku, bo się waham…
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 21:46
O tej godzinie się nie je :P
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 21:47
co ty wiesz… o jedzeniu… /faja zwisa z wary/ /vel boguś L./
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 21:51
Ja tam się w naleśnikach rozsmakowałem…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:04
Charmuś słońce… przecież Ty dla mnie centrum wszechświata… :*****************************************************************************************************
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:06
No to co? Odwołać tę łapankę?
:*****
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:08
Nie no, niekoniecznie, może się co dla Sensi znajdzie… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:11
weź, po co ci łapanka. Zapoluj na grubego zwierza i niech on będzie ofiarą!
Przez: Jędz@ w listopad 4, 2008
o 22:12
Ona taka sama… :(
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:12
Jędzuś co ty taka wojownicza ostatnio
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:13
Zapoluję… Siły zbieram…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:18
Ej Charmuś zimno na dworze, gdzie po nocy będziesz łazić… weż w domu ze mną posiedz….
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:19
Kuszące, nie powiem…. A co będziemy robili? :>
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:20
Nie będe orginalny… ganienie na golasa, walka poduszkami no i ten, no wiesz… sex :*
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:28
No… Wchodzę w to…
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:31
To zrzucaj ciuszki… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:32
Kurde… dzieci patrzą… Ale ok… Za dużo do zrzucania to nie mam :)
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:35
Ach ty flirciaro… bielizny nie nosisz…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:38
Ależ noszę… Ale za to wiem, kiedy NIE nosić :)
/Wywalą nam bloga z rankingu za obrazę moralności, czy po 22 można obrażać bezkarnie?/
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:43
Tak długo jak jest tu Jędza to i tak mamy opinię purytanów… czyli możemy pisać co nam ślina na język przyniesie… :)
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 22:50
Możemy być rozwiąźli do woli i nic nam nie grozi? To ja zemdleję z wrażenia, a Ty mnie będziesz reanimował :)
Przez: charmee00 w listopad 4, 2008
o 22:52
Usta-usta Skarbie… jesteś gotowa…
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 23:24
No nie, co za porażka… Charmuś mi zasnęła podczas gry wstępnej… :(
Przez: Slime w listopad 4, 2008
o 23:31
przekleństwo odpalania od filtra mnie dzisiaj dopadło. To już trzeci tego wieczoru, Przyznać się! Która mi źle życzy?
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 2:11
Oficjalna wersja niech brzmi, że zasnęłam… I spuścimy na to, co było dalej zasłonę dymną… A jak nie było, to mogłoby być przecież… :***
Jędza, co od filtra, jakiego filtra…? I co Ty robiłaś przed kompem o tej nieludzkiej godzinie w środku tygodnia?
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 7:49
Jak myślisz moja droga? Tak! Zgadłaś! Za proste było! Oczywiście, że grałam w literaki :)
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 9:44
Oświadczam, że lecę na Sida, a także, że termin “intrygować” nie jest równoznaczny z terminem “lecieć na”…
Informuję także, że zastrzelę osobę, która będzie twierdziła, iż JA twierdzę, że Siduś jest nudny.
Koniec oświadczenia.
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 10:27
Charmuś… słońce… tylko uwazaj podczas tego lotu bo nie chciałbym żebyś sobie jakąś krzywdę zrobiła…
:*
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 10:37
Uratujesz mnie, jakby co… :*
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 10:45
o ja Cię , mapy wizjonery , kto skąd dlaczego…. no prześwietlą na wejściu odrazu , ale postęp fiu fiu /faja/
Przez: koya123 w listopad 5, 2008
o 13:07
Charmuś, na mnie zawsze możesz liczyć… :*
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 13:09
Idziemy do przodu Pstrokata… jeszcze trochę a i odciski palców będziemy brać… no a następny krok to rewizja osobista, ja będę sprawdzał…. bardzo dokładnie… :) oczywiście tylko panie, panów zostawię Sensi… niech i ona ma trochą zabawy… :)
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 13:13
Slime, dzięki ;P
Przez: sensitive w listopad 5, 2008
o 13:13
Drobiazg, nie ma o czym mówić… :)
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 13:15
Sensi, chcesz mnie zrewidować dla wprawy… :)
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 13:16
Chcę… ale może troszkę później, dobra?
Teraz to pewnie jesteś przygotowany.
A ja chcę tak z zaskoczenia
Przez: sensitive w listopad 5, 2008
o 13:20
:>
Nie chce…Na pewno nie chce :] /atak tłumionej zazdrości/
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 13:21
Nooo nie chce.. pomyliło mi się :/
Przez: sensitive w listopad 5, 2008
o 13:27
jak cisie Sensi pomyliło, to ja go zrewiduję. No chodź mały, pokaż, co tam skrywasz :)
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 13:43
Jak Sensi nie chce, to ja Jędzę przetrenuje….
Choć Jedzuś pokaże Ci miejsca na które trzeba zwrócić szczególną uwagę podczas rewizji…
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 13:53
Już biegnę! Poczekaj, tylko naleśniki przewrócę. mam nadzieję, że Charmee jest zajęta, ma zamknięte oczy, patrzy w drugą stronę i będzie miała zaniki pamięci.
Jakby co, to ja się wszystkiego wyprę. W żywe oczy!
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 13:56
:>
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 14:02
Widzisz Charmee nic nie mówi, czyli jej to obojętne, niepotrzebnie się Jędzuś przejmujesz… :)
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 14:10
A wiesz, ja tak tylko, na wszelki wypadek… Taki dupochron, wiesz, żeby nie było…
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 14:12
Jedzuś co by nie było… to przecież i tak w rodzinie zostanie…
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 14:20
To to chodźmy, jak tak, to tak.
A Ty Charmuś, może czas, byś napisała jakąś błyskotliwą notkę?
Albo chociaż taką zwyczajną, jak to zwykle piszesz?
Bo wiesz… muli :)
Przez: Jędz@ w listopad 5, 2008
o 14:29
Nie wiem… Nie chce mi się… ale ok – spróbuję :( Skoro powinnam…
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 14:45
Eee… to może ją tą moją dokończe, żeby naszej Charmusi pracą nie przeciążać…
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 15:36
TWOJEJ Charmusi… Ja nie chcę być Jędzy… Dokończ, fajnie się zapowiada :)
:*
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 16:01
rewizje osobiste … o kurcze, się będzie działo … /faja/
Przez: koya123 w listopad 5, 2008
o 16:04
No prawie skończone, proszę mnie nie ubiegać z żadnymi innymi publikacjami… :)
Przez: Slime w listopad 5, 2008
o 16:10
Nie ma obawy, Kochanie :)
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 16:13
Powiem Ci, Pstrokata, że te pomysły z rewizjami to mi się średnio podobają…
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 16:14
powiem Ci Charmee, że na Twoim miejscu też bym miała bejsbola w pogotowiu /faja/
Przez: koya123 w listopad 5, 2008
o 16:24
Slimka nie uszkodzę, bo tylko jego mam… Ale tym babonom to by się przydało… Tak profilaktycznie…
Przez: charmee00 w listopad 5, 2008
o 16:32