Napisane przez: Slime | listopad 5, 2008

Spam w złym tego słowa znaczeniu

Zanim zrypię następny blog, chciałbym wyjaśnić jedną sprawę. Ja nie oceniam blogów, nie wiem jak dziewczyny, bo nigdy z nimi na ten temat nie rozmawiałem, ale ja nie oceniam. Po pierwsze – moim zdaniem blogi nie podlegają ocenie, a po drugie – nawet gdyby podlegały, to ja nie czuję się autorytetem, który mógłby to robić.

Tak więc, ja jedynie piszę o emocjach, jakie wywołuje we mnie lektura konkretnego bloga. Czyli innymi słowy – pisząc o innych, egoistycznie piszę o sobie.

No dobra, to tyle tytułem wstępu, a teraz weźmy się za kopanie leżącego. Dziś na tapecie niejaki Kris.mm

Na Krisa trudno nie trafić, gdzie bym nie poszedł, do kogo bym nie zajrzał, komentarz Krisa już tam jest. Słodki, bezkonfliktowy, pełen zrozumienia… Nie lubię blogów pisanych przez facetów, ale ile można włazić na jednego nicka?! Nie wytrzymałem i wszedłem.

Klimat spokojny, nastój poetycki, a to się trzciny jak sklepienie katedry nad Krisem zamykają, a to Kris przepełniony kimś tam, nie wie jak “kocham” powiedzieć. A do tego taki człowiek renesansu bardziej, co to o polityce, i o miłości i o wszystkim. Nie zrażony czytam dalej, choć czuję, jak śniadanie powoli przemieszcza mi się w kierunku przełyku.

Takie tu wszystko piękne, ułożone, nie to że Kris nie ma dylematów… bo na przykład jak napisać o intymnym przeżyciu, kiedy nawet słowa są tak dla Krisa wulgarne, że użyć ich nie sposób.

A pytanie na usta nasuwa się samo, Skoro facet jest dojrzały, do tego czuły, wyrozumiały, delikatny, pełen głębokich przemyśleń, spędza noce łażąc bo blogach 40 letnich Ań z Zielonego Wzgórza i zostawia po sobie słodko pierdzące komentarze, a jednocześnie nie jest w stanie porozumieć się z własną żoną…to co tu kurwa nie gra?

Slime


Odpowiedzi

  1. Nooo… Bo coś tu kurwa ewidentnie nie gra… Przyprowadź tu tego Krisa, Kochanie… Poznęcamy się trochę… :]
    :* A to for You…

  2. To też for You, Kochanie :*

    To ten Kris u Cornelci komentuje?

  3. Charmuś zostawiłem mu wizytówkę, jak ma jaja to przyjdzie… ale nie jest to takie pewne…

  4. Weź mnie Zośka nie całuj, bo ja obrzydliwa jestem :P
    On u wielu KornelCIÓW komentuje :] Słodki taki…

  5. U Cornelci by nie komentował… jasne że komentuje… facet jest po prostu wszędzie…

  6. Fuj, z Tobą się nie całuję.
    To dla Kochania ten ciumk:*

  7. Czyli istnieje potencjalna możliwość, że jest też u nas? Bo przecież ja taka słodka jestem… Pewnie mnie wielbi z ukrycia :]

  8. Łomatko… Ale on ma cudnie w tych komentach… Nie taki burdel, jak u nas… Normalnie – wstyd mi za nas…

  9. Niestety nie Kris upodobał sobie bloxa, inaczej kadziłby ci tu co wieczór skarbie…

  10. też tam zajrzałam nawet , ja myślę , że On by się w naszym spamie nie odnalazł /faja/

  11. Eee… Zośka to kochanie to do mnie bylo… już zapomniałaś, że się ostatnio nie lubimy…

  12. Rajt, Pstrokata..To taki błędny rycerz, echh… Rozważny i romantyczny :] W porównaniu z tymi taranami z sąsiadujących z sobą blogów, to jak perła przed wieprzami :]

    PS. Ale my jesteśmy na WordPressie, Kochanie…

  13. Cześć Pstrokata… :*

  14. Ja już jej napisałam – pierwsze “kochanie” to żółta kartka… Za drugie ją…Kurde… Nie wiem co, ale coś jej zrobię…

  15. No dobra lecę, Kriss i tak dopiero siada do komputera jak żona zaśnie….

  16. Nie bij Zośki Skarbie, ona nie wie do końca co mówi… :)

  17. Dobra, oszczędzę ją :) To co? Do gry wstępnej /bez zaśnięcia/ i do skuteczniejszego zrzucania fatałaszków, potem jakoś kiedyś :***

  18. “A statystyki CI nie poprawię. :P ” – oficjalnie mówi , że nie przjdzie. Poczeka , pozagląda przez dziurkę od klucza. Slime – a co Ty wiesz o Obamie!

    ja Cię nie ciumkam dlatego, że się lubimy czy też nie, ale dlatego, że mam takę ochotę.

    ps. od kiedy się nie lubimy i dlaczego? jakoś przeoczyłam ten moment.

  19. chyba nie jesteś tchórz i mi odpowiesz?

  20. Dobry wieczór, skoro jestem.

    A teraz pytanie retoryczne….lubiecie bić pianę? w sensie spamować?

  21. Cześc Hanka :)
    Bic piany nie lubimy, spamować uwielbiamy. Lubimy też wiedzieć na czym stoimy :]

    proste pytanie, prosta odpowiedź.

  22. A fee, Slime, taka brzydka notka o Krisie. Mógłbyś się bardziej merytorycznie rowinąć, poczytać wiecej a prawdziwszych informacji by przybyło ;).

  23. Dobry, dobry, Haniu…
    Ja powiem inaczej – jestem uzależniona od spamu, a że bardzo lubię swoje nałogi, to nawet nie chcę z tym walczyć…

    Zośku, maj lofff… Slimek udał się w pielesze domowe, więc na odpowiedź przyjdzie Ci troszkę poczekać :]

    Kadarko, a prawdziwsze to jakie? Jedynie słuszne, znaczy się? :]

  24. Bardziej miarodajne. Ja nie obstaję za żadną ze stron, ale jak smagać to porządnie po pysku, albo zagłaskać na śmierć. Bycie gdzieś po środku jest takie nijakie. No to wam się podoba Kris czy nie?

  25. Nam? To Slimka notka… Mnie on tylko śmieszy, ten Kris :]

  26. Niech Ci będzie, zaraz powesz, że wyciągam od Ciebie poufne informacje :P

  27. Jakie poufne? :P Bawi mnie takie pięciokrotnie do serca przytulone pisanie… U baby jeszcze – z trudem – zniosę, ale u faceta to mnie powala… Na łopatki… Taki defekt mam :] Mam prawo? Mam!

  28. Nie lubimy się Zoska od czasu jak zaczełaś się popisywać na poltergeist, mam tu głównie na myśli Twoje dialogi z Lee.

  29. A ja lubię jak mnie przytulają. Oby nie fałszywie. Chyba taki defekt, też :P Dziesięciokrotne może być /cum/

  30. Nie no… Takie przytulanie to też zniosę… A nawet bardzo zniosę…
    Slimku…Kochanie… Ja propnuję pozostać bezstronnym obserwatorem i nie deklarować się za żadną ze stron… Takie wtrANcanie się zazwyczaj źle się kończy :)))
    :*** A teraz przytul…

  31. ok. Tak czułam, że zostałeś zmanipulowany :]
    ach te listy i maile ;)

    no to masz ciumka na pożegnanie :*

  32. Kadark przeczytałem znaczną część blogu Krisa, pomijając notki o polityce, przeczytałem też sporo komentarzy. Nie widzę powodu dla którego ta notka miała by być dłuższa, kazdy sam może sobie Krisa sobie poczytać, mieć własne zdanie i się nim tu podzielić albo nie.

  33. Mnie się Kris podoba, mało jest tak ciepłych ludzi. Ostatnio same lody i mało ciumków :P. Jak na cały jego blog trochę mało słów Twoich. No nic, ja pepla słowna jestem, pewnie stad to rozczarowanie.

  34. Co to za facet, który nie bluzga :] Amen…

  35. Kadarko, jesteś cynicznie oszukiwana… on nie jast taki, jakim chce być widzany…

  36. Nie bluzga, a może choć bije! To ponoć lepsze. Lecem, może mnie ktoś gdzieś przytuli. Miłego spamu /zium/

  37. Nie jestem, Slime, znam go od innej strony niż Ty. Pa

  38. Patrz, Slimuś…. Echh… Jak to niektórych “żywią y bronią”… Jak banknoty NBP :]
    Przemocą fizyczną to ja się brzydzę, albowiem można się spocić i przeziębić, Kadarko :]

  39. Wymiana maili bywa zgubna. kocham swoją ulomność w niepisaniu ich i kocham spam który gęsto ściele się po najciemniejszych zakamarkach mojej skrzynki pocztowej.
    Ale! jakby ktoś chciał odmienić moj marny los i zechciał przysłać nieco materialów o treści porcnograficznej mogących być inspiracją do niedzielnych kazań, to podaję adres
    hanulka@buziaczek.pl

    Krisa nie znam.

  40. Jeszcze jedna refleksja, każdy mężczyzna jest ciepły, chociazby z racji ciepłoty własnej, oscylującej w granicach 36,6, co zupelnie nie świadczy o niczym.

  41. Taki ciepły budyń, ciepłe kluchy, okraszone zasmażką polityczno obyczajową, Ale się nie będę wymądrzać, zerkłam tylko, wielki zieeeef nie pozwolił mi na kontynuowanie lektury. Dzielny jesteś Slimku, że tak dużo doczytałeś i sobie wyrobiłeś zdanie. Mnie by się nie chciało.

  42. Lubię czytać Krisa.Koniec.Kropka.

  43. O, teraz jest tak , jak powinno. Zalogowana.

  44. Ja tam myślę, że z was wszystkich, Krisa zna najlepiej jego żona, ona z nim, jeśli dobrze zrozumiałam nie chce rozmawiać

  45. A poza tym to jesteście parszywi, znów na kimś jedziecie, nawet jeśli nie jest dobrym katolikiem, to nie macie do tego prawa.

  46. Pomódlmy się, zmówmy kilka modlitw, zobaczycie że natychmiast wszyscy się lepiej poczują. Proszę.

  47. ale ja się całkiem dobrze czuję, nie chce naruszać tej wątłej równowagi.
    Witaj urocza Haniu, miło się widzieć, proszę – ciastko z dziurką :)

  48. Cześć Jędzuś, wpadłam na chwilę, a tu niespodzianka! Jędza;-)

  49. To ja jestem niespodzianką? oj! a ja taka nieprzygotowana, nawet nie mam czerwonej kokardki.

  50. Naga Jędza…

  51. Ooo Lee…

    … nie napiszesz, nie zadzwonisz…

  52. O, moje Kochanie… :(

  53. Charmuś masz romans z Lee? Nic nie mówiłaś…

  54. Nieee… Myślałam, że z Tobą mam…

  55. To “Kochanie” to do Ciebie było…

  56. Slimuś :-* My piszemy tylko o pogodzie Charmee:-*
    O burzach namiętności, o deszczach miłości, o chmurach uniesień i takie tam…

  57. a kto do mnie powie kochanie? Jakoś osamotniona się czuję. \Mogą być też fajne perfumy i zawsze mile widziany sweterek kaszmirowy :)

  58. W serek?

  59. Doczytałam komentarze… Same romantyczne babki…i takie na poziomie…lubią czytać tego Krisa… Nie chcę Cię martwić, Jędza, ale jesteśmy dnem :] Ja tam wolę czytać, jak Slimek przezywał drugi raz swój pierwszy raz, niż takie bzdety, jakie Kris zapodaje :] Ale ja to się pewnie nie znam…
    A Szarlotka kazała nam się modlić, to się pomodlę w intencji “kocham, jak to trudno powiedzieć” /by Kris/
    A teraz widzę, że wyrobiłam normę w długości komentarza na najbliższy tydzień, więc zamiast gadaniem pisanym, zajmę się rozbieraniem Slimka na czynniku pierwsze, gdzieś na boczku…
    Amen.

  60. Jędzuś, to co Ci przywieźć z tego Wiednia poza solidnym wienerschnitzel ?
    /i tak wiem, że ucieszy Cię najbardziej, wszak nie możesz już patrzeć na sushi;-/

  61. Charmuś no chyba że mamy… Romeo i Julia blogosfery to przecież my… :)

  62. Slimek, czy mogę cię zdeprawować? Albo chociaż zgorszyć?

  63. Echhh… Wiem… I tylko cieniaki uprawiają cyber seks na komunikatorach… Prawdziwi twardziele robią to via mail, nieprawdaż?

  64. Droga Licencjo, zdaję się na twój gust, wiesz, że uwielbiam niespodzianki, no może z wyjątkiem jajka niespodzianki ;)

  65. Helooou! Pobudka! Jest tam kto? czy sama do siebie mówię? Bo nie wiem czy dzwonić już po pomoc psychiatryczną?

  66. Zgorszyć mnie to Ci się Charmuś chyba nie uda… no może, co najwyżej zdrowo podniecić… :)

  67. Jędzuś coś Ty taka krzykliwa z samego rana…
    :*

  68. Dobra, obudziłam się… Jędza, czy mogłabyś na mnie łaskawie nie podnosić głosu i nie sapać mi wściekłością na komunikatorze? Wiesz, jak ja się zląkłam?
    Zdrowo, powiadasz, Slimku… Ech, znowu będą o nas plotkować… :*

  69. Eee, niech plotkują jak nie mają nic lepszego do roboty…

  70. A Jędze… narobiła hałasu i zwiała…

  71. Co zwiała? nic nie zwiała, tylko sapię na komunikatorach i się towarzysko udzielam. Witaj Charmuś:) Witaj Slimku :***** Jaki piękny dzień mamy. Co nam zrobisz na śniadanko?

  72. Dzień dobry, usłyszalam w tv o “zgniłych niżach” i tak mnie to zniesmaczyło, ze postanowiłam zrobić coś dobrego dla ludzkości.
    Poproszę o jakies propozycje:] tylko bez szaleństw i z góry zaznaczam, że nie będę koralikami od rózańna obszywała stringów .

  73. Haniu ciumk…
    Ale teraz to mi dałas do myślenia, co też mogą znaczyć te “zgniłe niże”?
    A co do dobrego, to na początek poproszę jajeczniczkę, kakałko, potem możesz wierszyk powiedzieć, albo piosenkę zaśpiewać. Wesoło będzie!

  74. Nie wiem, prawdopodobnie “pogodynka” okresliła w ten sposób kolor planszy meteo:]
    Jedzuniu, myślalam bardziej o strawie duchowej od “masy dla żołądka” to mamy chyba Licencję, aczkolwiek jesli będzie konieczność usmażę i jaja, pocierając je uprzednio mokrom smatom.Dla Ciebie prawie wszystko.

  75. yyyyyy, ale że czyje?:>

  76. Bardzo prosze Jędzo, byś nieco zapanowała nad wrzącą chucią Kurze, oczywiście, że kurze, bo niby strusie? :>

  77. Ech co za senny poranek… chyba sobie herbatkę owocową trzeciego parzenia przygotuje, żeby się trochę ożywić…

  78. I powróż sobie z torebki, dla zabicia czasu i przeciwdzialaniu nudzie.

  79. No… jest jest to jakiś pomysł :)

  80. Zazdraszczam nudy, w mordę żesz…

  81. Blomba charmee.

  82. Nie bardzo chce mi się doczytywać, ale pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to “wrzące chucie” Jędzy… Echhh…

  83. Haniu… /wustaonają/…

  84. To nie doczytuj, zawsze na końcu mojego komentarza, będę pisała dla Ciebie hymny nie_pochwalne.

  85. Niniejszym informuję, że właśnie służbowo, zgodnie z kodeksem pracy, rozporządzeniem w sprawie… oraz regulaminem organizacyjnym zachowałam się jak prawdziwa sucz…
    Ech, cóż za odświeżające uczucie :)))))

  86. A ten regulamin stopsujesz Jedzyniu w szerokim tego słowa znaczeniu, rozszerzając jego zakres do spraw także prywatno-spamerskich? Chciałabym się jakoś zdążyć przyzwyczaić do myśli.

  87. Rozważę Twoja propozycję Haniu, jakoś dotąd na to nie wpadłam .

  88. Jędzo, to było pytanie pełne trwogi, weź..

  89. Ale się wzruszyłam… nie wiedziałam, że komuś aż tak spędzam sen z oczu, żeby z moim zdjęciem po czatach i blogach latać… No popatrzcie sami! http://poltergeist666.files.wordpress.com/2008/11/jedza.jpg

  90. Kurcze… Jędzuś… a mnie to same takie niedorobione foty wysyłasz…

  91. Bo na tobie Slimku, to ćwiczę. Jak już wystarczajaco mocno tobą otrząśnie, znaczy, że trafiona i można upubliczniać :)

  92. Ja to do tej pory nie mogę sie pozbyć żalu, po otwarciu maila ze zdjeciem Jędzy.Poczułam ukłucie zazdrości na myśl o jej wypasinonych wakacjach i twarzy o anielskim wyrazie , mogącym niestety swiadczy o udanym pozyciu seksualnym na wyjeździe :/
    Bezczelność.

  93. Ech… Jędza wie jak wbijać szpile…

  94. Haniu, no wiesz… chciałam być miła :)

  95. Jesteś miła Jędzuś… tylko nikt tego nie jest w stanie docenić…

  96. W sumie to znam ten ból…

  97. Nie było mnie, ale jestem. Koniec komunikatu :]

  98. To nie jest tak charmee, że nikt się nie ucieszył, że już jesteś. Skoro wszyscy milczą , to powiem, ze cieszę się w imieniu wszystkich.

  99. Charmuś to ja spadam… pilnuj bloga… i patrz tym z Poltera na ręce, żeby nam sreber nie zdekompletowali…

    Za niecały tydzień będę z powrotem…

    a i Jędzę ucałuj w moim imieniu… tylko tak wiesz, uczuciowo z języczkiem…

    No i Le też wycałuj… w dłonie, stopy, a szczególnie w to co po środku… ona tak lubi najbardziej…

    Pa Kochanie… :**********************
    Będę tęsknić… :*********************

  100. Ale jesteś… Gdybyś mnie kochał, to byś nie wyjeżdżał :(
    Dziękuję, Haniu, za słowa wsparacia i otuchy… W tej sytuacji będę ich potrzebowała częściej, niż zwykle :(
    I Żadnych lachonów nie mam zamiaru całować :] Wracaj!
    :***

  101. Nie całuj nikogo , przynajmniej nikt nie obwini Cię o rozsiewanie herpes simplex .
    Normalnie ,wczoraj Poltergesit zainspirował mnie, może nie tylko swoim plexus solaris , czego w sumie też nie wykluczam, a romantycznie brzmiącą łacińską nazwą.
    Z tego miejsca, chciałabym pozdrowić Poltergeista, życząc mu powodzenia w zyciu osobistym oraz sukcesów w pracy zawodowej.

  102. Taaa… Sexus pluralis :] Mów do mnie jeszcze…

  103. Mów do mnie jeszcze… Za taką rozmową
    tęskniłem lata… Każde twoje słowo
    słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze –
    mów do mnie jeszcze…

    Mów do mnie jeszcze… Ludzie nas nie słyszą,
    słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
    jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę
    mów do mnie jeszcze…

    (Kaziu Przerwa-Tetmajer)

    Lirycznie (lizak kogutek)

  104. Lirycznie jak cholera… Wzruszyłam się… Zaraz Ci powiem, że Cię kocham:]
    Wczoraj, kiedy Twoje imię /nie – Hania :]/ ktoś wymówił przy mnie blisko, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno :]
    (Wiśka Sz.)

  105. “… to w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny…” żeby mnie nie było że się na poezyji nie znam. Powyższy fragment poezji lirycznie odnosi się do okoliczności przyrody sprzyjającym powzieciu decyzji że ” … w Polske idziemy…”
    Oczekując na “tupot białych mew” pozdrawiam
    Ps. W komentarzu został wykorzystany fragment poezyji niejakiego Staffa Leopolda-bez zgody autora

  106. Na mój gust to Mamoń powziął /tak to się odmienia?/ decyzję, że wychodzi po gazetę, albo po fajki :] Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
    Saluto, Mamońku i baw się dobrze :*

  107. Śliczne to Twoje zdjęcie, Jędzuniu… a ten zielony skupiacz myśli, w którym piszesz notki – bardzo gustowny. Pożycz go czasem charmee.

    Witajcie dziewczęta i chłopcy.

  108. Żeby nie nyło to regulaminowo mnie dzisiaj głowa nap…znaczy boli. Witam, że sobie pozwole zagaić szeptem.

  109. I dobrze ci tak, a ja muszę pracować! Będę potem :)

  110. Jędzo droga… a Ty myslisz ze mnie gdzie ta głowa boli… jak nie w pracy;)

  111. Czuję się rosproszona…

  112. A nawet roZproszona…/a nie mówiłam/…

  113. Już Cię nie rozpraszam :*

  114. Po tym rozpraszaniu to aż Apap musiałam łykać… Albo przed tym… Nie pamiętam, bo jestem rozproszona, nadal… Ale mnie trzyma… :*

  115. wszystko sie może zdarzyć ,gdy głowa nie kojarzy /lalala/

  116. a ja sobie cichutko w kąciku podumam.. gdyż rozproszona jestem.
    Ciumk!

  117. Głowa Lenina znad pianina… Dobry dzień, Chimero … I tradycyjnie, w twarzoczaszkę :*

  118. dla Twojej głowy komfort… A wszystkim dzień dobry…

  119. Mój jest ten kawałek podłogi :) I gadające głowy… I jeszcze głowa na tranzystorach…

  120. ważne ,ze głowa widząc flagę mówi “falaga”…

  121. flaga* – kurde…

  122. Ważne… I ważne, że objaśniając komuś, co to jest korbka, nie kręcimy ręką, gestykulując…
    PS. Mówiłam już, że dziś jestem wybrakowana?

  123. … bo tortur nigdy dość /lalala/

  124. Kochaj mnie jak wariat, kochaj mnie jak świr…/lalala/

  125. Gdy dzwonisz pytać jak wyglądam – w łazience rodzi się Jane Fonda… /lalala/

  126. Babę zesłał Bóg, więc się do mnie módl..

  127. Gdy trzymasz mnie za rękę, to nawet w starej dobrze mi sukience…

  128. Nie śpiewać “BABE zesłał Bóg” :] /by Wojewódzki, Idol, odsłona bodajże druga/…

  129. Ależ tu kuźwa pusto, i po co było wyżywać się na niewinnych

  130. a dlaczego nie spiewać? gdyż ponieważ iż bo co?

  131. szarlotka Ty schowaj te cycki, bo straszysz

  132. tym bardziej się cieszę , że zostałem wybrana na plus:) Ja ze swej strony polecam blog pseudointeligenta : http://meandrowy.blog.onet.pl/ równie wspaniałe rzygowiny :)

  133. albo odsłoń

  134. Sid rewelacyyyyyjny avatar

  135. Dzień dobry.
    S!d, z Ciebie to taki prawie Tony Halik.

  136. Witajcie dziewczęta.

    Dziękuję.

    Haniu, najbardziej lubię fotografować stokrotki :)

  137. O, to już wiem, dlaczego zawsze piszesz o mnie “moja stokrotko” :]

  138. Dokładnie tak… pieseczku.

  139. Siduś, wyglądasz jak ten, no… pół … twarzy zza krzaka :) Bądźcie pozdrowieni!

  140. Przeczytałam to od Tromb/pki :))) Fajnie się zapowiada… Na zasadzie, że lubię białą czekoladę, bo jest taka fajna, mdła :]

  141. Jędza, doskonale przycięłaś avatar… nic a nic nie widać podbródka … żadnego.

  142. Siduś:* Ja żartowałam z tym, że na pęczki :(

  143. Dzień dobry, ooo wiekszość to Ci sami:)

  144. Heloł… No, można tak powiedzieć…

  145. hmmm długa cisza:)

  146. [ co sie dzieje ? letarg ,katatonia jakaś , czy moze inne cóś... ? ]

  147. Długi weekend, Chimero… Relaksacja pozanetowa u większości…

  148. Jeśli tu zajrzysz, Chimeryczny, to Cię pozdrowiłam serdecznie – innej drogi nie ma, niestety, a przynajmniej ja takowej nie znam.

  149. Wyśmienita reszta Załogi Toteramów nich mi wybaczy prywaty uprawianie ,ale pozwolę sobie serdecznie podziękować za pozdrowienia na Ich łamach Znajomej, słabo poznanej ,której nick wisi nad moim ,a której osoba wcale mi nie wisi ,choć nie znaczy to nic ponad to ,co znaczy.
    Flanelko Ty człeka /nicka jak nie pałą ,to serdecznością traktujesz – i kto tu jest bardziej “chimeryczny”?
    A co do drogi… jaką byśmy nie obrali to i tak wszystkie prowadzą do… Rzymu – niech będzie ,że tam…

  150. Swobodnie sobie pozwalaj Chimero oraz wszyscy inni zainteresowani. Długi łikend usypia, kołysze i rozleniwia, niniejszy zakątek jest tego żywym dowodem. Potrwa jeszcze tyle ile trzeba, to znaczy – ile się nam będzie chciało :).
    Siduś jesteś podły, wiesz?

  151. Jaki znowu długi weekend?
    Ja zawsze myślałem ,że łikend zaczyna się od piątkowego popołudnia i trwa do niedzieli – czyli standard…

  152. Tylko serdeczni bywają wyrachowani gracze. Tylko okolcowani i wyposażeni w pały (jakkolwiek dennie to nie zabrzmiało) – zbytni nadwrażliwcy i broniący do siebie dostępu za wszelką cenę. Przeciętny człowiek bywa każdy, Chimeryczny, acz z przewagą pewnych cech. Człeków traktuję tutaj dokładnie tak, jak poza Wirtualem – zależnie od sytuacji, relacji i, nie ma co się okłamywać, nastroju własnego, który nie zawsze daje się ujarzmić. Nicki staram się ignorować. Nie opanowałam jedynie umiejętności ignorowania tego, czym Nicki czkają w moją stronę, a bardzo by mi się przydało. Przez Ich czkawkę izoluję się od Człeków. Ze Slimem skończyłam przez to znajomość, z S!dem właściwie nie zaczęłam. Bardzo możliwe, że kiedyś i Ciebie przestanę nawet pozdrawiać z podobnego powodu. Gdyby, to.. zawsze mnie serdecznie uśmiechasz swoją obecnością i to się nie zmieni nawet w niemym kinie.

  153. Właśnie miałem deja vu. Powiadasz, chimera: “…człeka /nicka jak nie pałą ,to serdecznością traktujesz…” …przez chwilę myślałem, że jestem taki wyjątkowy.

    Przepraszam, Jędzuniu, to charmee mi wyedytowała tego komcia.

  154. Tak, przyznaję się: to ja wyedytowałam kochanemu Sidusiowi tego komcia…
    Flanelko, Twoje problemy egzystencjalne o zaczynaniu i kontynuowaniu znajomości nie odnoszą się merytorycznie do treści notki, więc uprasza się o zaprzestanie :]

  155. To ja mam kryzys egzystencjalny, charmee.

  156. … i daj wreszcie spokój flanelce.

  157. Dobra, dam… Obiecuję…

  158. Ja tam sobie nie przypominam żebym ostatnio cierpiał na czkawkę…
    :)

  159. Slimek :* Fajnie, że jesteś…

  160. Witam wszystkich obecnych i nieobecnych po przydługiej przerwie. Widzę, że nie tylko ja się obijałam, ale jest to zjawisko powszechne :)
    Pośmigam trochę po blogaskach, pozbieram ploty i pomówienia, zobaczę, czy zachce misie coś napisać.
    Ciumki :*******

  161. Witaj Jędzuniu kochana. ciumek :*

  162. Witaj Charmee, sorry że nie wczoraj ale sen mnie zmógł po podroży :*

  163. Witam też innych, ze szczeglnie gorącym ciumkiem dla Jędzy…

  164. A jakby jakąś nicię trzeba było popełnić… to ja mogę, bo nawet temat bym miał… ale że zarobiony strasznie jestem to moja propozycja jest tylko aktualna w przypadku jakby już naprawdę nikomu nie było co napisać…

  165. Saluto… Proponuję przyjrzeć się temu blogowi, który do skopania zaproponowała Tromb/ka…
    :*** /ciumk/

  166. Ja już się przyjrzałem… i między innymi o nim chciałem napisać, moja notka była by ogólnie rzecz biorąc o tym co różni zły blog o którym warto pisać, od złego bloga o którym nie warto pisać… ten moim zdanie należy do tych złych które nie zasługują by zawracać sobie nimi głowę…
    no chyba że może posłużyć jako przykład… jak ten tym przypadku…

    A tak przy okazji, to…

    Charmuś czy ja już mówiłem Ci dzisiaj jak za Tobą szaleje… ?
    :*

  167. Nie, nie mówiłeś :*** W ogóle o tym, że szalejesz, to pierwszy raz… Ależ się stęskniłam za Tobą… Nie mogłam jeść, ani spać…
    No to może napisz tę notkę, jak znajdziesz czas… Jestem za… Twój kijaszek ostatnio najfajniej drażni mrówki…

  168. Zrobiłyśmy sobie z Jędzą test osobowości i wyszło, że jesteśmy zajebiście fajne…

  169. Slimuś ciumk po trzykroć! I jeszcze po pięciokroć!
    Ale o so chodzi z tym blogiem od Trompki? (bo nie mam czasu się wnikliwie zastanawiać)

    A! A ja jestem zajebistsza! Znaczy tak mi wyszło w tym teście. No!

  170. Trompka dała nam w komentarzu wyżej namiary na bloga, który wywołał w niej mdłości…

  171. No i co z tego, że nie czytam wnikliwie komentarzy! PFFFF!!!!
    Za to mam fajne nogi!

  172. Taaa…Bo Ci w teście osobowości wyszło, że masz fajne? :]

  173. W teście osobowości mi wyszło, że mam najfajowszą osobowość.
    A nogi, to wszyscy widzą, co nie?

  174. Jędzuś ja to w Tobie widzę raczej jakiś kryzys osobowości… wróciłaś do starego avatara… to oczywisty regres…

  175. Przepraszam że ja teraz nie na temat… ale czy my juz nie lubimy Lee… bo widzę. ze zniknął jej link… a pamiętam że jeszcze przed długim weekendem ją lubiliśmy…

  176. Też nad tym utyskuję, nie wiem co się stało.

  177. To ciekawe czy nam Jędzuś naświetli tę sprawę, bo jak by nie było to był jej link…

  178. Charmee pisała mi wczoraj, że już nie lubi Lee (oczywiście w tajemnicy).

  179. Li zamknęła blogi i zażyczyła sobie zdjęcia linka…

  180. No proszę… i wszystko jasne… a Sid tu jakąś popeline sieje…

  181. Charmuś słońce, Ty uważaj na tego Sida, bo to intrygant i prowokator jest…

  182. Nie do końca jasne, Slimku… Ale nie będziemy już dłużej roztrząsać meandrów działania tej Pani…
    Napisałeś notkę? :>

  183. Nie miałem czasu skarbie… jakiś kompletnie popierdolona ta środa… ale napisze, obiecuje… :*

  184. Oj, Kochanie… Manipulacją i intrygami to naprawdę zajmuje się ktoś zupełnie inny… :] I na tym zakończmy, spuszczając litościwie kurtynę milczenia…
    A Siduś jest spoko… Tylko nadąsany na mnie…

  185. Jędzuś manipulantką… !!??

    no papatrz jak się nam dziewczyna stoczyła przez ten weekend….

  186. Znowu Jędzuś za winną robi, ech…Ale ona taka kochana, że cudze winy weźmie na klatę…
    :*

  187. Na klatę to nie… szkoda mojego biustu. Mogę wziąć na plecy, dobra?
    A tak wogle, to właśnie wyjeżdżam i będe dopiero jutro wieczorem.
    Hołk!

  188. Mam nadzieję, że już nie będzie potrzeby brania niczego ani na klatę, ani na plecy… Nareszcie wszystko wróci do normy, w końcu!!!

  189. Oby. Po takim tornado jest sporo spustoszeń.

  190. Jakim tornado?

  191. A było tu takie tornado, siejące zniszczenie… Ale już sobie poszło…

  192. Pewnie byłem w łazience.

  193. Dzień dobry powiem, jesli tutaj ktoś bywa.

  194. Dzień dobry, Haniu… Ależ oczywiście, że bywa…

  195. A ktoś mówi, że nie bywa… A bywa… I to regularnie…

  196. Oj, dogłębna inwigilacja?

  197. A tak, Haniu… Czasem sprawdę, czy wchodzą Ci, którzy rzekomo z neta zrezygnowali :]

  198. A to dobrze wiedzieć, że interesują Cię losy “zrezygnowanych”. Czyli niech będą pozdrowieni, tak?;)
    To pozdrawiam.

  199. Dlatego ja nigdy głośno się nie żegnam. I tak wszyscy wiedzą, kiedy podglądam przez dziurkę od klucza;)

  200. I analizujesz każdy komentarz, skierowany w Twoją stronę, będąc nawet na końcu świata, a potem robisz dym, że nie brzmi tak, jakbyś sobie tego życzyła? :P

  201. Nie , ja takich rzeczy nie robię. Ale znam takich co tak robią:] Albo też jest masa takich co to zmienia login po to by podymić. A potem na swoim powszechnie znanym loginku jest słodka i skrzywdzona.

  202. To pod jakim loginem Ty Zośka dajesz dupy…

  203. pod loginem Slime albo Mr.Moon :]

  204. nie przejmuj się, zośka. to tylko szlam w złym tego słowa znaczeniu

  205. Nie przejmuj się tak Zośką Lon, biorąc pod uwagę wrażliwość tej pani, to jej się nie da urazić…

  206. Mną też się nie przejmujcie, jakby co…
    Slimek :*

  207. Slime, a co Ty możesz wiedzieć na temat wrażliwości Zośki. Nie masz bliższych znajomych? Z tego co wiem, to masz się z kim ciumkać.

  208. Dałeś się zmanipulować rozhisteryzowanej kobiecie, która namieszała pomiędzy wszystkimi tutaj.
    Dla mnie kompletnie nie masz jaj, odbij więc ode mnie. Ciumk.

  209. charmee, coś ci sie zerwało z łańcucha. uwiąż i nie daj michy porzez tydzień. a potem u weterynarza każ podwiązać nasieniowody.

  210. Dobrze, Kotku :)

  211. a, niech stracę, charmee!
    zasłużyłaś! :*

  212. Mknąłem wczoraj wieczorem, moim srebrnym Fiatem Sieną, przez zalane mrokiem ulice Wawra… tradycyjnie – na zimny łokieć i strasznie mnie przewiało. Nie mogę ruszyć głową. Jakieś delikatne ciepłe dłonie potrzebne od zaraz!

    Zosiu, doskonałe nogi. (w końcu nie wytrzymałem)

  213. dziękuję Sid :)

  214. Zosiu, masz źle zalinkowanego nicka. Kiedy nań nacisnę – wylatuję w nadprzestrzeń.

  215. teraz powinno byc dobrze – chyba:]

  216. Ty Zośka uważasz że jak facet wygłasza jakiś pogląd, to na pewno dlatego że stoi za nim inna kobieta której manipulacji on ulega… ale nie powinnaś mierzyć innych według siebie. To Ty nie potrafisz się odnaleźć bez intryg i mącenia…

    Ja swoje zdanie kształtuje na podstawie tego co sam widzę…

  217. Slimku kochany.. podskakujesz jak pajacyk.. Problem w tym, że widzisz tylko to co chcesz widzieć. A nie wiem czy masz jakiekolwiek pojęcie o tym co się tak naprawdę wydarzyło. Odpuść sobie, serio serio..


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie