Napisane przez: Jędz@ | marzec 21, 2009

Jesteś idolem, wielbi cię świat.

Albo jesteś Pierdołą, ale ci się wydaje, że jesteś idolem i masz misję do spełnienia – nauczać.
Nauczasz zatem Pierdoło, każdego hojnie obdzielasz swoimi jedynie słusznymi poglądami, wystawiasz oceny i naklejasz nalepki, obficie się śliniąc i popadając w coraz większy samozachwyt. Karzesz i nagradzasz, jedną ręką rozdajesz kęsy sympatii, by potem drugą chlapnąć kwasem po oczach i poprawić celnym kopniakiem. I tylko czasami, na pograniczu tego czegoś, co można by było, mocno naginając, nazwać myślą – pojawia się szmerek – co ja z tego mam?
Przeganiasz szmer niepotrzebny, otrząsasz się z tego co sam wytworzyłeś i choć smród pozostaje, nauczasz dalej. Taka twoja MISJA Pierdoło. Wszak jesteś idolem.
Jak ja cię dobrze znam.

Z pozdrowieniami

Jędz@

Ps. No skąd się biorą tacy ludzie?


Odpowiedzi

  1. Ala Janosz kojarzy mi się z jajecznicą ;P
    Jędzuś, a któż Ci tak za skórę zalazł? Mam nadzieję, że nie ta osoba, na którą to JA mam alergię :P Bo powiem “a nie mówiłam”… /faja/

  2. Mnie się też kojarzyła, ale ten kawałek nie wiedzieć czemu mi przypasował.
    Na szczęście Pierdoła ma jeszcze daleko do zalezienia mi za skórę. Po pierwsze, to trudne i udaje się tylko niektórym, a po drugie ja wiem, że jest po prostu Pierdołą :)

  3. A ja Ci zalazłam kiedyś?

  4. BA! z pińcet razy!

  5. Czyli to nie takie trudne… Albo ja mam wyjątkowe zdolności :P

  6. Nie, po prostu znasz hasło-klucz :/

  7. Jędza, teledysk to Ci się udał, wyjatkowo.

  8. no, dzięki, mnie się też podoba, ale ja go nie nakręciłam

  9. Jakoś Was najszło w jednym czasie na opis podobnego typu (typa) charakterologicznego.
    Los Pokeros de la Muerte napisał w ten sam deseń na swoim blogu.
    Ja tam nie wiem skąd się tacy biorą, ale dzięki nim nie muszę uprawiać sportów ekstremalnych, gdyż utrzymują oni odpowiednio wysoki poziom adrenaliny w moim organizmie.
    Z tej noty powiało taką powagą i chłodem, ze aż dreszcze po plecach mi przeleciały, nastawiając przy okazji mój kręgosłup, przez co pierś ma w przody się wysunęła nadając mi prawie pudzianowskiej postury.
    Miłego końca łikendu wsiem.

  10. Chimero, weź cyknij telefonem i pokaż tego pudziana :>
    Chłodem powiadasz?
    Ale piosnka cudna, nie?

  11. Chimero, z racji tego, że Cię długo nie widziałam, a także z powodu, iż na starość łagodnieję, pozwolę sobie Ciebie uściskać – z małym tylko podtekstem – i wrzucić zwyczajowy cmok w potylicę :*

  12. Fak, wcięła mi się, małpa…

  13. Jędzo, w trosce o piksele monitora Twego, nie będę niczego cykał. Piosnka i owszem, choć do poziomu utworów discopolowych trochę jej brakuje.
    Charmee, jak zwykle – niskie ukłony i odcmok w co tylko zechcesz;)

  14. No powiedz, powiedz!W co zechcesz???? Chimero, spoko, to nie mój monitor, tylko Prawowitego, możesz cykać ;)

  15. Jak to w co? A w co ja mogę chcieć? W kark :P Bez podtekstów, oczywiście…

  16. Jędzo, ja tylko chwilowo mam klatę jak Pudzian, za czas niedługi znów przyjmę posturę wątłego troglodyty. Sama więc rozumiesz, ze nie mogę narażać Prawowitemu.
    Charmee,no to cmok w kark z przytupem.

  17. Nie no. Z przytupem, w kark, to mnie jeszcze nikt nie całował… W takim razie zamieniam “bez podtekstów” na “z podtekstami” :D

  18. No i zaczęło się. Pozostaje mi tylko zaciągnąć zasłonę i na palcach opuścić lokal…

  19. [ choroba, chyba właśnie zaczęła się cybergra wstępna, a ja nie wiem co dalej ]
    Jędzaaa!!! Odsłoń tę zasłonę!

  20. Boisz się jej Chimera?
    I dobrze!Masz się bać!
    Jak chcesz, to mogę podpowiadać, ale wiesz, nie wiadomo, czy będę podpowiadać dobrze ;)

  21. Spoko. Mam już plan:najpierw cyberkino, cyberkawiarnia i cyberkwiaty w cyberksiężycową jasną noc…

  22. Najpierw ucieka, woła Jędzę na pomoc, a potem pisze, że ma plany… I weź tu zrozum faceta…
    Echhh, ale mnie doznania ominęły…

  23. Chciałabym przybliżyć nieco obraz onej Pierdoły, jedyne co mogę powiedzieć to to , iż rzeczoną nijak być nie mogę, gdyż nagradzanie kłóci się z moim charakterem, o oszczędnej naturze już nie wspomnę…
    Pierdołę zapewne charakteryzuje wielka rozrzutność oraz pępkocentralizm .
    Pozdrawiam.

  24. Wiesz, Haniu, w sumie to o sobie pisałam. Mnie na przykład wyjątkowo dobrze charakteryzuje pępkocentralizm. Kocham też nauczać :)

  25. To ja za nagrodę podziękuję, jakoś przyzwyczajona jestem do siebie, żadne retusze kwasem nie są konieczne, a na naukę jest już za późno….umysł już jakby mniej chłonny :]…;)

  26. Haniu, ale wiesz, dla chcącego…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie