Albo jesteś Pierdołą, ale ci się wydaje, że jesteś idolem i masz misję do spełnienia – nauczać.
Nauczasz zatem Pierdoło, każdego hojnie obdzielasz swoimi jedynie słusznymi poglądami, wystawiasz oceny i naklejasz nalepki, obficie się śliniąc i popadając w coraz większy samozachwyt. Karzesz i nagradzasz, jedną ręką rozdajesz kęsy sympatii, by potem drugą chlapnąć kwasem po oczach i poprawić celnym kopniakiem. I tylko czasami, na pograniczu tego czegoś, co można by było, mocno naginając, nazwać myślą – pojawia się szmerek – co ja z tego mam?
Przeganiasz szmer niepotrzebny, otrząsasz się z tego co sam wytworzyłeś i choć smród pozostaje, nauczasz dalej. Taka twoja MISJA Pierdoło. Wszak jesteś idolem.
Jak ja cię dobrze znam.
Z pozdrowieniami
Jędz@
Ps. No skąd się biorą tacy ludzie?
Ala Janosz kojarzy mi się z jajecznicą ;P
Jędzuś, a któż Ci tak za skórę zalazł? Mam nadzieję, że nie ta osoba, na którą to JA mam alergię :P Bo powiem “a nie mówiłam”… /faja/
Przez: charmee00 w marzec 21, 2009
o 20:17
Mnie się też kojarzyła, ale ten kawałek nie wiedzieć czemu mi przypasował.
Na szczęście Pierdoła ma jeszcze daleko do zalezienia mi za skórę. Po pierwsze, to trudne i udaje się tylko niektórym, a po drugie ja wiem, że jest po prostu Pierdołą :)
Przez: Jędz@ w marzec 21, 2009
o 20:21
A ja Ci zalazłam kiedyś?
Przez: charmee00 w marzec 21, 2009
o 20:22
BA! z pińcet razy!
Przez: Jędz@ w marzec 21, 2009
o 20:22
Czyli to nie takie trudne… Albo ja mam wyjątkowe zdolności :P
Przez: charmee00 w marzec 21, 2009
o 20:24
Nie, po prostu znasz hasło-klucz :/
Przez: Jędz@ w marzec 21, 2009
o 20:26
Jędza, teledysk to Ci się udał, wyjatkowo.
Przez: poltergeist666 w marzec 21, 2009
o 21:20
no, dzięki, mnie się też podoba, ale ja go nie nakręciłam
Przez: Jędz@ w marzec 21, 2009
o 23:28
Jakoś Was najszło w jednym czasie na opis podobnego typu (typa) charakterologicznego.
Los Pokeros de la Muerte napisał w ten sam deseń na swoim blogu.
Ja tam nie wiem skąd się tacy biorą, ale dzięki nim nie muszę uprawiać sportów ekstremalnych, gdyż utrzymują oni odpowiednio wysoki poziom adrenaliny w moim organizmie.
Z tej noty powiało taką powagą i chłodem, ze aż dreszcze po plecach mi przeleciały, nastawiając przy okazji mój kręgosłup, przez co pierś ma w przody się wysunęła nadając mi prawie pudzianowskiej postury.
Miłego końca łikendu wsiem.
Przez: chimera w marzec 21, 2009
o 23:32
Chimero, weź cyknij telefonem i pokaż tego pudziana :>
Chłodem powiadasz?
Ale piosnka cudna, nie?
Przez: Jędz@ w marzec 21, 2009
o 23:38
Chimero, z racji tego, że Cię długo nie widziałam, a także z powodu, iż na starość łagodnieję, pozwolę sobie Ciebie uściskać – z małym tylko podtekstem – i wrzucić zwyczajowy cmok w potylicę :*
Przez: charmee00 w marzec 21, 2009
o 23:41
Fak, wcięła mi się, małpa…
Przez: charmee00 w marzec 21, 2009
o 23:41
Jędzo, w trosce o piksele monitora Twego, nie będę niczego cykał. Piosnka i owszem, choć do poziomu utworów discopolowych trochę jej brakuje.
Charmee, jak zwykle – niskie ukłony i odcmok w co tylko zechcesz;)
Przez: chimera w marzec 21, 2009
o 23:54
No powiedz, powiedz!W co zechcesz???? Chimero, spoko, to nie mój monitor, tylko Prawowitego, możesz cykać ;)
Przez: Jędz@ w marzec 22, 2009
o 0:01
Jak to w co? A w co ja mogę chcieć? W kark :P Bez podtekstów, oczywiście…
Przez: charmee00 w marzec 22, 2009
o 0:07
Jędzo, ja tylko chwilowo mam klatę jak Pudzian, za czas niedługi znów przyjmę posturę wątłego troglodyty. Sama więc rozumiesz, ze nie mogę narażać Prawowitemu.
Charmee,no to cmok w kark z przytupem.
Przez: chimera w marzec 22, 2009
o 0:20
Nie no. Z przytupem, w kark, to mnie jeszcze nikt nie całował… W takim razie zamieniam “bez podtekstów” na “z podtekstami” :D
Przez: charmee00 w marzec 22, 2009
o 0:24
No i zaczęło się. Pozostaje mi tylko zaciągnąć zasłonę i na palcach opuścić lokal…
Przez: Jędz@ w marzec 22, 2009
o 0:29
[ choroba, chyba właśnie zaczęła się cybergra wstępna, a ja nie wiem co dalej ]
Jędzaaa!!! Odsłoń tę zasłonę!
Przez: chimera w marzec 22, 2009
o 0:39
Boisz się jej Chimera?
I dobrze!Masz się bać!
Jak chcesz, to mogę podpowiadać, ale wiesz, nie wiadomo, czy będę podpowiadać dobrze ;)
Przez: Jędz@ w marzec 22, 2009
o 0:48
Spoko. Mam już plan:najpierw cyberkino, cyberkawiarnia i cyberkwiaty w cyberksiężycową jasną noc…
Przez: chimera w marzec 22, 2009
o 0:59
Najpierw ucieka, woła Jędzę na pomoc, a potem pisze, że ma plany… I weź tu zrozum faceta…
Echhh, ale mnie doznania ominęły…
Przez: charmee00 w marzec 22, 2009
o 12:49
Chciałabym przybliżyć nieco obraz onej Pierdoły, jedyne co mogę powiedzieć to to , iż rzeczoną nijak być nie mogę, gdyż nagradzanie kłóci się z moim charakterem, o oszczędnej naturze już nie wspomnę…
Pierdołę zapewne charakteryzuje wielka rozrzutność oraz pępkocentralizm .
Pozdrawiam.
Przez: hanka w marzec 23, 2009
o 22:26
Wiesz, Haniu, w sumie to o sobie pisałam. Mnie na przykład wyjątkowo dobrze charakteryzuje pępkocentralizm. Kocham też nauczać :)
Przez: Jędz@ w marzec 24, 2009
o 9:00
To ja za nagrodę podziękuję, jakoś przyzwyczajona jestem do siebie, żadne retusze kwasem nie są konieczne, a na naukę jest już za późno….umysł już jakby mniej chłonny :]…;)
Przez: hanka w marzec 24, 2009
o 11:15
Haniu, ale wiesz, dla chcącego…
Przez: Jędz@ w marzec 24, 2009
o 13:22