Rzeczy mają się następująco. Albowiem dziś po południu jestem zajęta walką o byt w wydaniu lekko wyjazdowym, a Poker został przeze mnie ślicznie poproszony o nową nocię na T2, więc dopóki on nie napisze – parę słów ode mła. Jak wiadomo, do jutra trwa głosowanie smsowe w konkursie na Bloga Roku 2011. Maxcel, jako oficjalny kandydat TWA jest o maleńki krok od dostania się do finałowej dziesiątki. Wystarczy przeskoczyć parę /dokładnie 4, słownie: cztery/ blogi przed nim, aby bawić się dalej. Różnice w głosach są naprawdę niewielkie, rzędu dwóch, trzech, czterech. Każdy głos się liczy, bo pamiętając zeszłoroczne zmagania Kacia, okazuje się, że można być nawet na trzynastym miejscu, a dostać się do finału ze względu na taką samą liczbę głosów kilku blogów. Jednak w tym roku nie ma co liczyć na taki cud i po prostu trzeba słać, co się jeszcze da. I czego się nie da też. Zróbmy rzut na taśmę i postarajmy się ukulać, co możliwe. Głosowanie trwa do jutra. Niestety – nie ustało mi się ustalić, do której godziny. Przypuszczam, że do dwunastej w południe, chociaż grom go wie. Może ktoś mądrzejszy nas oświeci.
Aby oddać głos na blog Maxcela należy wysłać smsa o treści G00257 na numer 7122.
W konkursie startuje też oczywiście Angie i sprawą honorową jest, aby wzbiła się jak najwyżej. Aby zagłosować na Angie należy wysłać smsa o treści A00893 na numer 7122.
To co? Do działania. Ostatnia mobilizacja, finisz. Do biegu, gotowi, start.



















To może zagrzejemy nasze hufce do boju?
Charmeee:* obok wielu innych przymiotów, ma i tę zaletę, że w sposób jasny i bez używania akcesoriów w rodzaju: bat, bicz, pejcz, potrafi zwrócić się z subtelną prośbą do Czytelnika. Czytelnik byłby ostatnią głupią krową i cielęciem u malowanych wrót, gdyby nie zareagował na apel. Avanti popolo!
Witam miłych Panów. I witam równiż milczącą Krystianę :)
Caddi, ale zapodałeś rozgrzewkę, aż mnie, zmarźlakowi naczelnemu zrobiło się o dwa stopnie cieplej :)))
Kacio /ciuuumk/… Bo ja wlaśnie cała jestem taka subtelna, tylko trzeba umieć patrzeć, ech…
Pozwolę sobie na prywatę, korzystając z gościnności (a bo to pierwszy raz?!)…
Caddi, czytam wszystkie Twoje noty u Ciebie na blogu. Czytam i garnę się całym sobą do komentowania, ale kończy się na “chceniu”, bowiem za żadne skarby nie mogę dostać się do strefy z komentarzami! Pomóżcie mi, strapionemu; co mam zrobić, żeby na powrót móc komentować?
Może wklejaj mi komenty na tlena, Kacio, a ja będę je wstawiała u Caddiego jako Ty /słodki uśmiech/…
A! Odnosząc się jeszcze do meritum – dzielą nas godziny od rozstrzygnięć w pierwszym etapie konkursu. Pamiętajmy, że każdy sms jest ważny, każdy jeden, nawet ten słany ze starej, zdezelowanej komórki babci, teściowej, synowca, wnuczka, sąsiadki, sklepowej… Możliwości jest mnóstwo, trzeba tylko pomyśleć i być zdeterminowanym. Trawestując hasło “zabierz dowód babci” – ZABIERZ KOMÓRKĘ BABCI i głosuj na Angie i Maxa!
Tylko niech ktoś się dowie, do której godziny jest głosowanie /faja/… Aaa, napiszę maila do Onetu. I już.
Oj, Katonie, żeby prosta obsługa okna dialogowego komentarzy wprawiała Cię w konfuzję? Nie daj się zawstydzać kobiecie, która ponoć mają mniejsze pojęcie o technice:-)))
skontaktuj się
Dzień dobry:)
Z tego co wyczytałam, jestem na 30ym miejscu dziś. Jeśli dobrze policzyłam, to prócz gwiazdy kina, która wiedzie prym, przede mną chyba 3/4 blogów to opisy ciężkich chorób autorów lub ( głównie) ich dzieci.
Takich lekkich, nie opisujących dramatów, a zwykłą codzienność ( opisujących fajnie, dowcipnie, ciepło) jest garstka.
Właśnie, Kacio :P
A swoją drogą, Caddi, coś się dzieje na Bloggerze podobno, że jeśli ktoś nie ma ustawionej jakiejś przeglądarki, to nie może komentować. Google Chrome chyba.
Info z ostatniej chwili. Szanowny Onet odpowiedział na szanownego maila i głosowanie trwa /tak, jak mówiłam :P/ do jutro, do godziny 12 w południe. W punkcie D ppkt 1.2 jest to podobno ujęte /słodki uśmiech/… Pięć razy czytałam i nie widziałam /jeszcze słodszy uśmiech/…
Mało czasu mamy.
ze mną też
Cześć Dorota :) A kto ma się z Tobą skontaktować?
Ja też czytała z 5 razy i nie widziałam tego /faja/
Charmee:***
Angie :) :* Bo ja mam podejrzenia, że oni ten punkt dopisali dopiero po mailu. Niemożliwe, żebym nie widziała /faja/…
Ja już chyba kogo się dało, to namówiłam. :)
No cześć Dorota, skontaktowałem sie z Tobą i teraz czekam na odpowiedź. /faja/
To ze mną też się skontaktuj /faja/
Deluzja, ale kto? Ja czy Dorota? :>
Nonie wiem, Ty się kontaktujesz, to możesz być Ty :) /faja/
A komu Ty podpieprzyłeś/podpieprzyłaś dzisiaj komórkę? :)
O kntakt prpsiłam Charmee
prosiłam…miało być…..
powtórzę Jej, gdy wróci do domu, dobrze, Doroto? :>
Ok :)
Na pewno ???
Na bank, zaraz do Niej zadzwonię. :)) Może się pospieszy z powrotem. :))
Charmee mówi, że możesz zwrócić się do mnie, albowiem nie mamy przed sobą żadnych tajemnic.
Pospieszyłam się i pytam się. W jaki sposób mam się skontaktować?
Poker :*** Jak Ty dbasz o moje sprawy, cudowny jesteś.
Deluzja, buziaczku Ty słodki :*
Witaj Cane, bardzo witaj :) Babci to nie, ale coś tam się udało wyczesać /faja/…
Uwaga, kontakt, mamy kontakt!
Znacie ten dowcip jak świnka mówi do gniazdka w ścianie: ale cię bidusiu zamurowali….
A! No i dzień dobry
Nie znamy :> Znaczy teraz już znamy. Niech wejdzie do kanonu dowcipów obowiązkowych, obok tego o spóźniającycm się zegarze w przedpokoju.
To ja Wam też zapodam mój ulubiony, ale to trochę potrwa, bo przymulasto długi jest /faja/..
Bardzo głupia dziewczynka złapała złotą rybkę. Patrzy tak na nią tępym wzrokiem, patrzy… A rybka zgodnie z tradycją:
- Puść mnie dziecinko, to spełnię twoje trzy najskrytsze życzenia.
- Fcę ogdomny nof i weby był z bdodafkami – i nagle wyrósł jej ogromny nos z wielkimi brodawkami.
- Drugie życzenie – prosi zdziwiona rybka.
- Fcę ogdomne usy i weby włofate były – no i dostała wielkie, włochate uszy.
- A trzecie życzenie???
- Jefce fce ogdomną wupę i weby się mi fołysała na wewo i na pwawo – i tak też się stało.
Wszystkie życzenia spełnione, ale rybka jednak ciekawa była i pyta:
- Dziecko drogie powiedz mi. Ty i tak debilowata jesteś i tępa jak but!!! Nie mogłaś mnie poprosić żeby być piękną, mądrą???
- A mowna było???
Już się mowna śmiać /faja/…
Hehehehe ;-))))))
Opowieść o rybce… dedykuję pewnym dziewczynkom.
Charmee, a Poker to nie miał popełnić jakiegoś tekstu pod Twoją nieobecność?
Też mi się od razu skojarzyło, Caddi :)))
No miał i pytam go tą drogą, dlaczego nie ma! Notki nie ma.
Caddicus, możesz zapytać mnie bezpośrednio, też tu bywam. ;)
No właśnie, dlaczego nie ma notki?
Cosik mi się zdaje, że Poker ma inne poczucie czasu:)
Poker, pytam Cię bezpośrednio: dlaczego nie ma notki?;)
Poker poszedł zmywać naczynia i zmyć z siebie troski dnia. Ale wróci… I wpadnie wprost w nasze ręce!
Guard, ciumek.
Hehe :)) Charme, przypomniałaś mi tego kawała. Faktycznie z kanonu. Genialny!
Witajcie! Wrzód mi się uchoduje dziś w nocy, chyba ;)
Notka została zamieszczona /faja/…