128 komentarzy

Ogłoszenia bieżące, sztuk dwa.

 
 
Ogłoszenie pierwsze. Zakończył się etap głosowania smsowego w konkursie na Bloga Roku 2011. Nasi reprezentanci zaszli wysoko, chociaż jeśli się ma dużo, zawsze się chce więcej. A tak – pozostał mały niedosyt. Szczególnie, jeśli chodzi o Maxa, który powtórzył wynik Kacia z ubiegłego roku i uplasował się na trzynastej pozycji. A blogów było grubo ponad cztery setki.W tym roku nie liczę już na cud blogów z równą ilością głosów i awansowania do finału rzutem na taśmę, bo nic dwa razy się nie zdarza, a cuda to już na pewno nie. Chociaż…
Angie utrzymała miejsce w pierwszej trzydziestce, konkretnie dwudzieste siódme miejsce, co jak na kategorię, która sobie niefrasobliwie wybrała i na szanse, jakie jej niektóre Damy /kaszle/ dawały, stanowi bardzo fajny wynik. Tym bardziej, że na jej blogu i na jej pisaniu nie pozostawiono suchej nitki i używano sobie w obrzydliwy sposób. Miejsce to cieszy również, szczególnie w aspekcie poparcia tych Dam dla innego bloga, w innej kategorii, który to blog pozostał gdzieś w ogonach, poza trzecią trzydziestką. Tak to jest, kiedy się dużo ryczy, dużo deklaruje, a za deklaracajmi nie stoi zupełnie nic. Słowa, słowa, słowa.
Tak więc gratulacje dla Maxa /czekamy na cud? czekamy! co mamy nie czekać/ i dla Angie. No i – rzecz jasna – dla Mirki, która trzyma się trochę na uboczu TWA, ale bywa dość regularnie, szczególnie u Maxa i Angie. I oczywiście podziękowania dla wszystkich za fajną zabawę, którą znowu w tym roku mieliśmy szansę uskuteczniać na T2 i na blogach z kręgu TWA.
Postanowiliśmy z Kaciem, ze za rok wystartujemy w konkursie jako TWA w kategorii “Profesjonalne”, tylko jeszcze zobaczymy, w czym konkretnie będziemy się specjalizować. Jesteśmy tak wszechstronni, wszyscy razem i każdy z osobna, że sądzę, iż dziedzinę wybierzemy bez trudu, osiągając jak zwykle consensus.
 
Ogłoszenie drugie.
Nasza Deluzja, nasza blogowa duma i chluba, nasza nadzieja polskiej immunologii, moja kompanka od fast foodów kończy dziś pewną, niewielką liczbę lat. Z tej okazaji chciałabym w imieniu swoim własnym i chyba w imieniu wszystkich tu zgromadzonych, życzyć jej z tej okazji tego, czego ona sama sobie życzy. Miłości, bo miłość to sól tej ziemi. A facet, który na nią – na Deluzję znaczy -  trafi będzie prawdziwym szczęściarzem. Ładna, mądra, błyskotliwa. I nasza. Czego chcieć więcej.W związku z tą miłością życzę jej męża poety, ale z głową do robienia kasy. Życzę jej też sukcesów na polu naukowym, załatania dziur w indeksie i biegu bez przeszkód w drodze do magisterki. Sto lat, Deluzyjcia :***
 
Piosenka z linki dla Deluzji. A tort dla wszystkich. A wieczorem… wieczorem powypijamy wszystko, czego nie udało się wypić wczoraj.
 


 
 

128 comments on “Ogłoszenia bieżące, sztuk dwa.

  1. Oficjalne stanowisko zajmę po godzinie piętnastej, między 17. a 18., na zwołanej konferencji poświęconej tegorocznym zmaganiom w konkursie BlogRoku 2011.

    Nie odmówię sobie i tutaj, dołączając się do życzeń Charmee:*, uściskania Deluzji z okazji obchodów jej narodzin.

  2. Ja bym prosiła konferencję bliżej godziny 18, bo mam lekko zalatane popołudnie…
    Kacio /ciumk!/

  3. Deluzyjcio Wyzwolona – wszystkiego co najlepsze, co dobre i miłe,
    co budzi uśmiech na twarzy, co kryje się w maleńkim słowie – szczęście – życzy Ci WuGuś.

    Angie, Max – Gratulacje!

  4. Blog Roku 2011… JEST DOBRZE, a będzie JESZCZE LEPIEJ:-)))

  5. Dziękuję Wszystkim! Tu i u siebie!
    :)))))

  6. Ech, u Ciebie, Angie, ci z pierwszej dychy poosiągali jakieś kosmiczne wyniki. Gdybyś startowała w offowych, byłabyś w piątce, pierwszej piątce. Na luziku.
    Maxowi zabrakło jakieś dziesięć głosów. Cholera. A już był w ogródku…

    Cześć Wuguś, cześć Caddi :)

  7. I Poker, też cześć /faja/…

  8. Ja teraz wpadłam tu na chwilę z koszem kwiatów dla naszego
    Drogiego Koziorożca
    DELUZJA_ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! Sto lat Śliczna!
    :**********************************

  9. Deluzja – spełnienia marzeń i zaliczenia nadchodzącej sesji. :*

    Charme, witaj, skarbie mój. :*****

    Dzieńdobrywieczór wszystkim. :)

  10. Uff, kurz po wytartych klawiszach komórek opadł. Przebrzmiały smsy potwierdzeń. Wrócił spokój na rachunkach od operatorów….
    Pięknie wam wszystkim dziękuję za zaangażowanie. Fajna przygoda :))

    Deluzyjko:** Niech Ci się trafiają w życiu jedynie celne wybory, które generować będą same uśmiechy na Twych uściech :)) Bądź zdrowa i szczęśliwa!

    Witajcie Fighterzy :))

  11. My fighterzy, a Wy winnersi, Max :))) Jesu, może dziś w nocy już nie będzie mi się śniło, że liczę kulki /faja/… Czy to trzeba mieć taki durnowaty charakter, że jak się w coś włazi, to całą sobą? Czegokolwiek by to nie dotyczyło. Od konkursów, poprzez kłótnie i spory, po uczucia wyższe. Że o pracoholiźmie, z którego się wyleczyłam tylko dlatego, że okoliczności uległy zmianom, nie wspomnę…

    Poker :* A zostaw już te gary i chodź…

  12. Wznoszę toast koszerną poziomką! :) Angie i Maxcel, gratulacje. Wyzwolonej Deluzji sto lat szczęścia, zdrowia i miłości!

  13. Koszerna poziomka… Fajny nick mógłby być.
    Witaj, Cane.
    Dziś mój cały polot uleciał se w niebyt i jedyne, co mi wychodzi, to powitania. I jeszcze Cola mi wyszła i nie mam czym rozcieńczyć…

  14. Cola psuje dobre trunki, dobrze że se wyszła. :)

  15. Ja nie mogę z colą..ani z pepsi :>
    Cane:*
    Dobry wieczór wszystkim!
    Charmee:* co do ostatniego zdania w notce, to cieniutko u mnie, oj cieniutko ..Pustki, wszystko wyszło..:>

  16. Rewelacja! Zobaczcie na jakie dobre porady trafiłem, a już chciałem się umartwiać. Uff!
    Uważam, że TWA może spokojnie wciągnąć to wszytko do regulaminu:
    http://even21.wordpress.com/2012/01/19/inny-punkt-widzenia-czyli-pochwala-zycia/#comment-35

  17. Caddi :*
    rewelacja! :))))

  18. Znałam to, co nie zmienia faktu, że bardzo trafne. Przynajmniej ktoś odpowiedział na pytanie “Jak żyć” :>

  19. Dobry wieczór :) Gratulacje dla Maxa i Angie. Było świetnie, dziękuję za emocje i czekam na powtórkę… za rok:)

    Deluzja wszystkiego dobrego. Przejdź przez te studia ja burza i niech Ci się darzy w życiu. Ciumki Jubilatko :***

  20. Guard:***, pozwól, że ucałuję Cię mocno i jeszcze raz podziękuję za wsparcie!
    ( u się już to zrobiłam)
    no to zdrówko!

  21. Charmee
    Bardzo mi sie podoba atmosfera spotkan u Gospodyni Toteramy – spotkan zywych ludzi (nie awatarow) uczestniczacych w zyciu kulturalnym, wzajemnie sie wspierajacych i inspirujacych do tworczosci artystycznej (TWA). Choc bywam tu od niedawna i zagladam tylko na chwile, czuje sie jak Wyspianski na weselu… zawsze cos ciekawego sie dzieje…
    Dziekuje Charmee i TWA – bede z przyjemnoscia czesciej zagladal. Wszystkiego dobrego!

  22. Dziękuję w imieniu swoim i TWA. Ładnie rozwinąłeś ten skrót… TWórczość Artystyczna. Można by jeszcze rozwinąć jako Towarzystwo Wielkich Artystów, wszak Poker ma ponad 190 cymy wzrostu :>

    Miło mi tym bardziej, bo wiem, że rzadko się odzywasz :)

  23. Znaczy rzadko się Pan odzywa, bo nie wiem, czy mogę tak tykać…

  24. Na razie, stojac w sieni izby weselnej, jak Wyspianski – jestem jakis Pan…
    ale zyczliwy wam… (tez poeta)

  25. Dobry wieczór. :)

    Chciałem tylko podnieść niektórym adrenalinę i zakomunikowac, że jutro mam urlop. :)

  26. A my to w ogóle, życzliwość mamy w genach zapisaną. Ale po co to tak stać w sieni? Lepiej się rozsiąść przy stole, bo stąd nikt nie wychodzi głodny ani spragniony. Coś dla ciała i coś dla ducha…

  27. Poker :*
    Ale ja akurat się cieszę, że masz urlop, Skarbie, bo sporo rzeczy do zrobienia jest w domu i na blogach…
    :>

  28. Bardzo bym Cię prosił, żebyś mi nie pisała konspektu na najbliższe dni. :)))

  29. Panie Krzysztofie, a śmiało do izby zachodźcie, ława szeroka, pomieścimy się… Pamiętam moje pierwsze wejście na T2 – byłem tak zgrzany, jak ten Maratończyk pod Termopilami, czy jakoś tak…

  30. Tajest! Nadmienię tylko, iż był to żart :)

  31. Poker, nie stawiaj się, bo i tak nie ma to sensu. Konspekt bardzo ułatwia życie,a zwłaszcza… urlop:)

  32. Zażartował to Darek, biegając z Tych/-ów/ pod Termopile… :>

  33. Caddicusie, ja jestem bardzo zorganizowanym facetem i wiesz… ;))

  34. Ja zyje wsrod gorali na Podhalu – ino wleze potoncowac kie bee pora, hej!

  35. Też jestem zorganizowana, jak cholera /słodki uśmiech/… Ale bardziej mi wychodzi organizowanie komuś, jie sobie. W ogóle lubię se porządzić…

    Ja żyję wśród Prusów, nie mylić z prusakami, ale tańczyć to oni nie tańczą. Warmia, w przeciwieństwie do Mazur, jest zupełnie nieroztańczona i nierozśpiewana…

  36. Stanowczo potwierdzam… Warmia w zagadnieniu pląsów jest statyczna, jak ten pomnik, który stoi przy największym GSie w centrum Olsztyyyna.

  37. A u nas, w Galicji… Ech, wstydzę się powiedzieć. :))

  38. Ten pomnik nazywany jest Szubienicami i wyszedł spod dłuta wybitnego rzeźbiarza, Xawerego Dunikowskiego, Kacieńku :P

  39. Charmee
    Ciekawostka regionalna. U nas na Podhalu bardzo podobaja sie wystepy zespolow regionalnych z Kaszub.
    A wszyscy gorale, szczegolnie dzieci – uwielbiaja wyjazdy na wakacje nad morze.

  40. Ale do Kaszub, to ja mam jakieś 250 km… Geograficznie i kulturowo, to zupełnie inna inszość, niż o Warmio moja miła… Do morza też coś koło tego, chyba że za morze uznamy Zalew Wiślany, wtedy faktycznie – ciut bliżej. Tyle, że Frombork i okolice, to również Warmia…

  41. Tyle, że z Podhala prawie ta sama droga, czasowo, jest nad ciepły Adriatyk, a nie nad lodowaty Bałtyk…

  42. Długo byłem przekonany, że w miejscu gdzie leży Olsztyn znajduje się Białystok. I na odwrót /faja/

  43. Charmee
    Na gravatarze w zieleni Pani nad morzem… wiec skojarzylem… oj, dawno nie bylem na polnocy kraju, nawet w Warszawie, hej!

  44. A tak. To fotka z ubiegłorocznych wakacji, nad Bałtykiem, tyle że nie polskim :)

  45. To co robimy, z tak pięknie rozpoczętym wieczorem?

  46. Ja się oddam do Twojej dyspozycji, gdyż nie chcę ustalać grafików i harmonogramów :> :P

  47. Ok, to do spania. /faja/ :P

  48. Witać się już witałem no to powiem dodatkowo dobry wieczór (będzie na zaś). Moje wieczorne myślenie idzie dziś na bardzo zwolnionych obrotach, pewnie przez ten śniegodeszcz.
    Podsumowując kampanię konkursową to powiem, że jednak trudno było wspierać dwa blogi równocześnie, wiele osób chętnie oddało głos, ale kiedy dopominałem się o kolejnego sms-a to już zaczynała się przepychanka a ile to kosztuje to premium, ojej jeszcze jednego, pisz oddam ci złoty pięćdziesiąt, no co ty nie o złotówkę chodzi i takie tam pierdu pierdu. O ile przez wszystkie dni równo wspierałem naszych konkursowiczów to wczoraj rzutem na taśmę to już zawalczyłem tylko o Maxcela bo już do coraz dalszych znajomych królika docierałem. No i mam teraz wyrzuty sumienia czy mi Angie wybaczy

  49. Dabljudżi, no chyba żartujesz z tym niewybaczeniem…

  50. Tak, na dwa blogi jest z lekka przerypane, Wuguś. Tak naprawdę – mimo, że startują w innych kategoriach – jest to poniekąd konkurencja. Bo właśnie te dwa głosy…
    A wczoraj smsmy były bardziej przydatne, że się tak wyrażę, Maxowi, niż Angie. Marketingowo do tego podchodząc…

    Poker, ale że już teraz spać? :>

  51. Sam nie wiem, może poczekajmy z tym spaniem do rana? :)

  52. A proszę Cię bardzo :)

  53. Taa, marketing do poprawki, ktoś notuje? :))
    Poker! A napiszesz mi zwolnienie na jutro z pracy? Może być jednostka chorobowa “całonocne czuwanie” :))
    Wugi :) No.
    Caddi. Leczysz się? To przy okazji polecz swego blogspota. Nie idzie go otworzyć w fazę komentarzy, a chciałem Tobie i Twym znajomym podziękować. Robię to niniejszym tu, a za chwilkę u się.

  54. Max, zainstaluj sobie firefox’a /faja/ wierz mi na słowo, też miałem kłopoty. Do dzisiaj. I przeszło, jak ręką odjął.

  55. A jak nie firefox’a to chociaż turbogazodoładobetoniarkę, albo cuś

  56. Max, chrome /to preferuję/ lub minimum firefoksa, choć ten pierwszy jest bardziej intuicyjny. Poezja poezją, ale i trochę techniki trza użyć:)

  57. “Białoruśkę” albo “katapilera” /faja/

  58. Dzień dobry wrzucę i zamelduję się, poczym się odmelduję, a następnie znowu się zamelduję.

    Joł!

  59. Dobra, masz rację Wugi, czas zainstalować charmpokekatowugiguardcadicanemaxdeluzujkę. Będzie działało wtedy porządnie :)))

  60. To charm… i tak dalej może okazać się w użytkowaniu nieekonomiczne. ;)
    Dobry wieczór. Gdyby ktoś (napisało mi się ‘kotś’ na początku ;)) się jeszcze nie zorientował dzisiaj jest piątek. :)

  61. Spoko Cane :) To wersja robocza. Produkcyjna będzie się nazywała install_twa.exe. ;) Słusznie zoczyłeś, że piątek. Nie mogę wyjść z podziwu nad tym faktem! Boję się, że coś przeskrobię dziś…;)

  62. Cane, dzięki Bogu już piątek;)
    Lubię tę porę tygodnia, a jutro – jak pogoda pozwoli – obtrekinguję moją Złotą Górę.

  63. Treking… kiedyś się to łażenie nazywało. A kija, jak ktoś już chciał, to se w krzakach znalazł. :)

    Maxcel, dzisiaj już bez skrobi. :)

  64. Dziś jest Cane i Piątek :>

    Dziś ja stawiam, jakby co. Mam powód. Mam bardzo wielki powód. Właściwie to już opijam ten powód od jakiejś siedemnastej.
    Dobry wieczór!

  65. Charmee, zdradź proszę, póki butelka dopiero co napoczęta, bym mógł dołączyć do świętowania.

  66. Zdradzę u Wugusia, ok? :>

  67. A to już biegnę do wg!
    Charmee:*

  68. Charmee, dostałaś tego ustrzelonego Krogulca? ;) Co oblewamy? :)

  69. Otwieram wiśnióweczkę na tę okazję. :)

  70. Nie, to JA ustrzeliłam Krogulca, Cane :)))

    Angie :***

  71. Cane. Dziś przeskrobię coś bez skrobi, ale jeszcze nie wiem co? Muszę się po plecach poskrobać…:)

  72. Wiśnióweczka, mniam… Lubię…

    Max, a weź Ty się napij jak człowiek, browara, zamiast tę skrobię wpindalać :P

  73. Dobrze, że mamy te prywatna strefę u Wugusia:)

  74. Skrobia lepsiejsza od browara, lepiej wpływa na sferę twórczą. Niech pije skrobię, jak mu smakuje… ;)

  75. Górala Krzysia od wczoraj tu nie widziałem.

  76. Ja jednak preferuję browara, z dwojga złego, bo browara piję tylko wtedy, kiedy muszę…

    Bo my musimy być silni i zdrowi, choćby na skrobi…

    Jedz, Maxio, jedz. A potem pisz, Maxio, pisz…

    Bardzo dobrze, Caddi… Znaczy z tą sferą.

  77. Góral Pan Krzysztof pisał kiedyś, że on w ogóle nie komentuje, a tylko czyta. Tym bardziej jestem zaskoczona jego wczorajszymi słów perłowymi kulomiotami…

  78. Mam z nim kontakt na google+… zapodam mu, że niech wpadnie na jednego.

  79. Jak na jednego to i ja jestem. Absolutnie dwóch nie wypiję, nie ma takiej możliwości, no chyba że będziecie nalegać

  80. Dobry, piątkowy wieczór. :))

  81. Ja nalegam, Wuguś! To co? Na jedną nóżkę najpierw?

    Poker :*** Moja Ty opoko…

  82. Deluzja to jest taka mała cholera, podziękowała i tyle jej widzieli, sprawdź Charmee, może zostawiła coś na parapecie lub wstawiła do lodówki, ech te młode takie zalatane

  83. A dzie tam. W lodówce tylko to, co myśmy przynieśli, a na parapecie kaktus…

  84. Ja żem poszła wczoraj tzn dzisiaj w nocy do Deluzji i się sama poczęstowałam tym..no, z lodówki :>

  85. Zapytam się kultulalnie, by nie powiedzieć kurtuazyjnie, ktoś pilnuje barku? ;)

  86. Kultu a zyjnie coś am powiem, że jeszcze po kropelce

  87. Charmee
    Sorry, ale ja na czytanie nie mam czasu – tyle materialow w moich mediach sie przewala!!! Nawet nie czytam tego co sam pisze! Ale jakos musze sobie radzic jako redaktor (he he he …)
    Pozdrawiam mile towarzystwo – ale u nas zamiec sniezna – zima ze hej!

  88. Ja pilnuję, Cane. Czuwam! Czegoś trzeba? Daj szkło, poleję od serca…

    Angie, było ja przywlec za kudły. Albo przynajmniej to z lodówki chycić…

  89. Kaktusówkę mam w lodówce. Lubię piątki.

  90. Deluzja, każdy lubi… no chyba, że idzie w sobotę do pracy;)

  91. Deluzja, z kolcami, czy bez? :>

  92. Dziś rano (o 5.00a.m) znalazłam jednego kolca :)

  93. Cane, z tego co wiem, to zwykle wg ..pilnuje..barku
    :>
    ;)))

  94. Cześć Deluzja:*** Nie gniewasz się chyba, ze się poczęstowałam w nocy ..? :>
    Cześć Brat :>

  95. Angie, oczywiście, że się nie gniewam :D Specjalnie zostawiłam zielony trunek, żeby każdy gość mógł się poczęstować :D

  96. No cześć cześć. :)

    /Jak ja nie lubię tych powitań, jak na czacie. Ale Charmee mnie uczy byc kulturalnym chamem. ;)))/

  97. Jak Wugi pilnuje barku, to barek jest mój ;) Jeżeli akurat trzeźwy jestem. )

  98. Poker, ale jaki sens się witać, no powiedz? Wszyscy powitani, taka pora.. ;)

  99. Bardzo przepraszam, najniżej przepraszam jak tylko można, ale zapytać muszę, z czystej, nieokiełznanej ciekawości… to ja bzyknąłem granicę setki? ;)

  100. Ja czasem też pilnuję barku, śpię przy nim /faja/

  101. trala la jednych ust trzeba, skąd bym wieczność całą, pił napój szczęścia ustami mojemi, i oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało, widząc się świętym pomiędzy świętemi, ja nie wiem Cane co ty dziś bzyknąłeś, mogę się tylko domyślać

  102. Deluzja :* A dawaj tego kaktusa, bo u mnie to już dno widać…

    Cane, nie pijemy na setki, tylko na pięćdziesiątki, jak biali ludzie :P

    Poker, już Ty tak na mnie nie narzekaj, bo grzeszysz /faja/… Gdzie byś znalazł taką drugą, no pomyśl?

  103. U mnie coś na podorędziu jest zawsze. Ale to do Wugusia zabiorę :)

  104. Czy mnie wzrok myli, czy rozmawiacie o ..bzykaniu?
    Wg, o co tam chodzi??
    Nie wiem jak się teraz , powiedzmy, ustosunkować.. :>

  105. /KAKTUSÓWKA/ dla każdego!

  106. Bzykanie to tylko taka metafora w tym przypadku. Oczekiwanie wiosny, miłych spotkań, rozleniwienia na kocyku, popołudniowe bzykanie much, wieczorne komara.
    Wspólna kanapka, niezobowiązujący orgazm

  107. Guard :* Tutaj też…

  108. noż Żeszzz…rozłożyłeś mnie
    wg!
    :))))))))))))

  109. Charmee, biali z południa, czy z północy? ;)

  110. Rozmawiamy o bzykaniu? ale że pszczół?

  111. Ja poproszę kaktusówki czystej, bez dodatków. :)

  112. Toć cała taca zastawiona :D

  113. Cane, jeszcze nie wiem, skąd. Toć Ty ustalasz punkt przecięcia :)))

  114. Musimy koniecznie porozmawiać o kulturze szeroko rozumianej i filozofii, bo przypadkowi goście odniosą mylne wrażenie, że tylko nam pijaństwo w głowie. Otóż kontynuując wątek rozpoczęty “Pod Krogulcem” zgodnie z prawem Menckena – ci co potrafią, robią to. Ci co nie potrafią, uczą innych.

  115. WG, dokładnie jak mówisz, tak jest. Jedni kupują książki, a inni piszą je sami. /faja/
    Dodam, że czytają wszyscy…

  116. Można to również twórczo rozwinąć zgodnie z myślą Martina – ci co nie potrafią uczyć, zarządzają. No, a tym którzy przychodzą i nie odchodzą wolno marudzić, byle po cichu. Weźmy na ten przykład taki Beksiński. Malował, a jakoby od razu robił, uczył i zarządzał naszymi umysłami.

  117. To może, żeby osiągnąć consensus, porozmawiamy o kulturze picia, po prostu? /faja/…

  118. Jeśli zaś, rozchodzi się o prawa filozoficzne, to pozwolę sobie tutaj zacytować, dawno niecytowane I prawo Józia Kuciapy:
    ‘Jeżeli byt, przypomina odbyt, to świadomość jest nieokreślona’.

  119. Poker, przypomniałeś mi, że muszą jeszcze wziąć przysznic

  120. Jak to dobrze, że czasami jakiś komć da asumpt do tego, że trzeba się umyć… Kultura mycia /faja/… Ja dziś nie zapomniałam, bo mi się komp zwiesił i miałam chwilkę wolnego…

  121. Ok, WG, weź, tylko może nie z mojej łazienki. Wiem, że Charmee mógłbyś zabrać, bo ona ma jeszcze wannę. /faja/

  122. Poker, wezmę ale oddam (chyba)

  123. Kiedy się bierze prysznic? Gdy ci co ciebie nie lubią mówią, że jesteś sobą. ;)

  124. Lubią, nie lubią, ja czekałem po prostu na ręcznik. Niby Charmee miała mi dać podać, ale wtedy Poker włączył zimną wodę. Na ciul mi jego “sorki”.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.