48 komentarzy

Informacje meteorologiczne.

 

tuba

 

 

I mamy zimę. Trochę ona wiosenna i nieśmiała, bo to, co spadnie, niedługo topnieje. Przynajmniej u mnie tak jest. Styczeń pomału dogorywa, jeszcze w lutym może ścisnąć mrozem w celu wymrożenia robali i zarazów, bo marcowa zima, to może nam naskoczyć na pygostyl. Nam, wolnym i błękitnym ptakom blogosfery, można skakać na dowolne miejsce. Niestraszne nam zawieruchy, ulewy, burze, palące słońca innych galaktyk, i smagania kosmicznymi wiatrami historii. Przetrwamy każdą niepogodę, dokarmiając stworzenia boże niezależnie od pory roku, dnia i miejsca. Będą jadły nam z rąk i z czasem dadzą się oswoić. Tak to już jest w przyrodzie. Jednak mamy obowiązek pamiętać, że jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswajamy.

 

 

Informacje o poltergeist666

Jestem zajebisty!

48 comments on “Informacje meteorologiczne.

  1. Z tym oswojeniem, Poker, stajesz się niczym Saint-Exupery, który w Małym Księciu napisał:
    Jeżeli mnie oswoisz będziemy się nawzajem potrzebować .

  2. Tak, Caddicusie, to jedyna bajka z Małego Księcia, jaką pamiętam. :)

  3. Pierwsza!

    Dlatego oswojone dokarmiamy dzielnie, karmimy tym, czego potrzebują, a jak uznamy, że należy im się oczyszczająca głodówka, to fundujemy im takową dla zdrowotności.

    Witaj Caddi, dzień dobry Poker :***

    Ja mam zaraz tete a tete z egorcystą, ech… Ciastka mu kupiłam, ciekawe czy egzorcyści jadają ciastka…

  4. Powiedz mu, ode mnie, żeby dokładnie pogonił z Ciebie te wszystkie duchy złe, szeptające. ;))) :***

  5. Acha, jesli zostanie jakieś ciastko, którego nie pochłonie egzorcysta, to ja wiesz, bardzo chętnie zjem. :>

  6. W sobotę egzorcysta? Charmee, a nie lepiej z wieczora?

  7. Caddicusie, z wieczora, to diabli nawiedzają, nie egzorcyści. ;)))

  8. No właśnie już powinien być… Chyba, że pomyliłam jedenastą z dwunastą, cholera…

  9. Kurde, dopuszczam w tej kwestii swą omylność, znaczy że znowu żem coś pokręciła i pójdę się gdzieś dopytać, żeby nie sterczeć jak ten łoś w oczekiwaniu na…

  10. Jest jeszcze i taka opcja, że zawistna sąsiadka wiedząc o twoich ciasteczkach postanowiła podać białą kiełbasę na gorąco z chrzanem, ogórkami i mrożoną białą cieczą…

  11. U mnie też był, ale jakoś w tygodniu. Kot się rzucał na jego dyndającą sutannę :D

  12. Merytorycznie odnosząc się do notki, lubię zimę.
    ZIMĘ, a nie to co teraz jest. Przenikliwy ziąb, wilgoć ,coś pomiędzy śniegiem a deszczem pada , brr!
    Moi w górach na nartach, a ja w łóżku. Właściwie jeśli ma być taka zima jak jest, to mogę do wiosny nie wychodzić spod pierzynki ;)

  13. Cześć Wam! Wczoraj wziąłem sobie na luz z blogaskami, lenia oswajałem, czemu dałem upust o trzeciej nad ranem, w postaci siedmiowiersza. Góra urodziła mysz… Bywa…;)))

  14. Dzień dobry. :)
    Ciasto jak ciasto, egzorcysta pewnie przede wszystkim po kopertę przychodzi. ;)

  15. Ciastka prawie zjedzone, a jego jak nie było, tak nie ma…

    Może telepatycznie go skuszę, nie na słodycze, a na żurek z kielbaską i jajkiem… Własnymi ślicznymi rączkami zrobiony…

  16. Cześć Max, cześć Cane… Akurat kopert to ja nie daję, z zasady… Od lat /faja/… Kawa, herbata, jakieś coś na stole – tak. Kasa – nie.

  17. Deluzyjcia :* Mój pies też zawsze szarpie ukradkiem skrawek sutanny. Właściwie to nie ukradkiem, rzuca się całkiem jawnie…

    Angie :* A ja zimą zawsze chodzę bladosina, co nijak nie komponuje się z mą subtelną uroda /faja/…I mam dość walki o ogień i bankrutowania na ogrzewanie, że tak spojrzę praktycznie, odrzucając pryzmat skrzącego się śniegu i lśniących sopli…

  18. Wiewiórka fajnie w tym roku przyjęła księdza. Naszykowała stosowne prepitety, ciasteczka upiekła czy cośtamcośtam no i poszła do piwnicy dorzucić do pieca. W piwnicy zobaczyła, że kwiatki nie podlane, więc zaczęła je podlewać, podlewać, podlewać, gdy wróciła do mieszkania to już tylko przez okno zobaczyła dym z rury wydechowej…
    Później zeznała: słyszałam jakieś tupanie po mostku, ale myślałam że to wiewiórki… no i taka to była w tym roku u nas kolęda ;)

  19. Jak tak dalej pójdzie, to ja przez Naszych Ręcznych dostanę chyba zawału! Piękny mecz, remis ze Szwecją, po takim bublu w pierwszej połowie!
    Dobry wieczór w biegu:***
    Trza do sklepu po jakąś Paróweczkę,
    albowiem imieniny czas zacząć ;)

  20. Mój piesio to zawsze zagląda księdzu pod sutannę :) No tak ma, co ja poradzę? Dobry wieczór :)

  21. No tak. Wuguś wybył na imprezę i pewnie do rana go nie zobaczymy. Angie wybyła po parówki urodzinowe, które potem wypijemy. Najlepszego Solenizantko :***

    A Guard ma drzewa, których ja nie widzę.
    Ciumk :*** Guardusia. Ale ładnie zdrobniłam.

  22. Aha. Egzorcysta chyba uznał, że z moim Diabłem nie wygra i nie zjawił się…

  23. Moje psisko było zdumione, że wszyscy klęczą z księdzem na czele i coś mamroczą wspólnie, i łypał okiem na skarbonkę ministrantów. Się zaprzyjaźnił, ale to już taka rasa; w każdym widzi Franciszka – ufny jak jego pan/ “Wierz w Boga, ufaj Chrystusowi i rozglądaj się podejrzliwie dookoła” /faja/

    Dobry wieczór Towarzystwu!

  24. Bardzo ładnie zdrobniłaś :) :****

  25. Charmee umie zdrabniać. Mnie zdrobniła na “Kacieńku” – poczułem się, jakby mnie na nocnik wysadzała w średniakach. Ale i tak ją lubię.

  26. “Łypał okiem na skarbonkę ministrantów” pies. Nie ksiądz.

  27. Ja tam bardzo lubiłam naszych pięciu ostatnich księży. Jeden zwykle wychylił pare kielichów ze mną, inny mówił do mnie” cześć pani Agniesiu”, inny uwielbiał nasze kluchy śląskie, inny jeszcze rozsławił moje serniki po powiecie ( które dla Niego specjalnie piekłam z okazji kolędy /faja/ )
    Ten ostatni mnie wkurza, przeciąga kazania i nudzi jak nie wiem co. We wtorek zobaczymy jaki jest prywatnie :>
    Dobry wieczorek jeszcze raz.:) Zostawiam Wam kilka butelek whisky, a u się zostawiałam Słowo Na Niedziele ;)

  28. Informacja dla Guard: mówiłam u Cię o tym wczorajszym moim wpisie /mur/
    Ale dziękuję za życzenia!!
    :********

  29. Dlaczego tu nie ma żadnej imprezy okolicznościowej? Wracając do domu po drodze do kilku sąsiadów zapukałem, bo mnie zdziwiło, że światła pogaszone, jakby już spali

  30. Dlaczego tutaj nie ma Dnia Babci? Babciuuuuu!

  31. Jestem co najmniej zdziwiony, mija 40 minut, nikt nie odpowiada.
    Dziadkuuuuuuu!

  32. Dzisiaj można zacząć świętować od porannej kawy z kardamonem:)

  33. Ja wczoraj odpadłam filmowo. Bruce Willis wygrał :)

    Caddi, podłączę się pod tę kawę, ok?

    Wuguś /tuli/ nie ma to jak w nocy na T2… A rano wejść do Maxa i se wziąć i kilka łez uronić…

  34. Poker :*** Zanim Cię niemoc puści na tyle, że będziesz mógł to przeczytać, kilka buziaków poprzez kilometry, biedo Ty moja…

    Angie, a tera lezę do Cię!

  35. -nie lubię zimy ,więc niech sobie idzie……;-)

  36. Kawy ci u nas dostatek, a i deszczu wiela.
    Z wędrówek po lesie nici, więc trzeba pomyśleć o jakimś wzmocnieniu… nastroju.

  37. Krystiano, niech idzie z preczem. A Caddi sobie po lasach połazi cudną wiosną…

    U mnie śnieg sypie. Sypie i sypie. Zasypane całe miasto. Zasapane też.

  38. W Olsztynie mają tramwaje! Właśnie czytam o tem. Zdumiony.

  39. Nie mają :> Mieli kiedyś :> I mają mieć niedługo :>

  40. Charmusia:*** to mnie zdziwiło nieco, bo koczując wokół GS, było nie było w środku metropolii, żadnych torów nie widziałem, ale teraz czytam o przetargu na tabor. Być może jest w sieci ktoś, kto marzył o przejażdżce z Tobą tramwajem po olsztyńskich ulicach – teraz fantazje nabierają realnego rumieńca. To tak jak z naszym spotkaniem na akwedukcie. Też się spełniło /faja/

  41. No, we Mławie… Ale jak zręcznie wybrnąłeś, nie wiedząc, czy użyć słowa “wiadukt”, czy “most”…

    Ech, nową nocię by się zdało, ale Poker leży powalon chorobą, a ja mam w głowie tylko taką tępiącą różki…

  42. Mirka:
    fotkowe towarzystwo oswojone i to nawet…bardzo;)

  43. Nie wiem czy Charmee masz jeszcze obok kubek z poranną i zimną już kawą, ale to ja nie patrzę ani w lewo ani w prawo i śmietaną po stole leję

  44. Mirka, miło Cię widzieć :) A Caddi wie, co mówi. My umiemy oswajać, nawet fotki :>

    Wuguś, do kawy to rano, wieczorem to ja dolewam do kogla mogla, wiesz :) Zaraz poleję wszystkim, tylko pomyślę, jakim oprawcą się stać…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.