Ponieważ jutro to dziś… /trzy kropki/ Tyle, że jutro… /kolejne trzy/… Aaaa, nie jestem poetą, więc mogę se kropkować do bólu. Mogę, lubię i robię to… Ale wracając do jutra, tyle że dziś – chciałabym już dziś, a nie jutro /bo ustalone, że to pojęcia równoważne/ złożyć komuś – komuś przez duże K – najlepsze życzenia urodzinowe. Myślę, że po wstępie, który zapodałam, każden jeden się zorientuje, dla kogóż, ach dla kogóż te życzenia. Wiele osób pisze wiersze, ale nasz Maxcel /dla sprawnych inaczej wyjaśnienie: bo to o nim mowa/ pisze je jakby bardziej. I dlategóż życzę mu przede wszystkim nieustającej Weny. Aby trwała przy nim, niczym Strażniczka Ognia /chciałam napisać, że Westwalka, ale nie wiedziałam, czy przez w, czy przez f, więc żem obejście zgrabne zrobiła/… Więc niczym Strażniczka Ognia przy ogniu rzeczonym. Przy okazji chciałam nieśmiało, mimochodem i z wrodzoną delikatnością and subtelnością dodać, iż życzę mu również, oraz życzę sobie, aby nie ważył się więcej zakładać kłódki na Limes Inferior, gdyż jest to dobro ogólnoludzkie, więc ludzkość musi – i powinna – posiadać do tego dobra nieograniczony dostęp. Kontynuując w stronę poezji – tomików, laurów, zaszczytów, odczytów, Nobli, nazwania ulic imieniem i gratyfikacji finansowej, jaka się z tym wiąże, oczywiście. Ale zanim to nastąpi, życzę Ci, aby Szanowny Pan Prezes w skrócie SPP/ zawezwał Cię do się w poniedziałek i powiedział: „Panie Maxcel, a może chce Pan podwyżkę? Jeśli tak, to ile? Należy się Panu, jak psu kość i bardzo przepraszam, że tak długo zwlekałem z tą rozmową… W takim razie jeszcze wyrównamy za pół roku”. Jeśli moje życzenie się spełni, to poproszę o jakąś Pinacoladę albo coś równie słodkiego, dla mła. Co tam jeszcze? Miłości uskrzydlającej, cierpliwości nieustającej, apopleksji nietrącającej, morza piwa niewysychającego, gitary klasycznej, dźwięków ulubionych, krajów ciepłych, acz nie za gorących, prezentów trafionych, polubienia fioletu we wszystkich jego odcieniach, czakramu siódmego, przyjaciół sprawdzonych /bez konieczności zjadania beczek soli/, zdrowia nieszwankującego, i w ogóle… Wszystkiego NAJ – lepszego. Proszę zauważyć, iż ostatnie zdanie zakończyłam rymem, czyli jestem już – przez zapatrzenie – jednym palcem połetką również. Niech Ci się wiedzie Max, na wszystkich poletkach, które uprawiasz. Ciumki wielkie no i Twoje zdrowie. Zaczynamy już dziś. Ja polewam. Znaczy zaczynam polewać. Pierwszą kolejkę.



















Se lajknęłam pod to winko, bo śliczne mi życzenia wyszły były /faja/… Aaa, jeszcze Maxcelu życzę – a propos tego wychodzenia – ażeby mu fajki nigdy nie wychodziły i – z drugiej mańki – żeby nic mu nie wychodziło bokiem.
Maxcel – ściskam Cię urodzinowo, niechaj gwiazdka pomyślności nie wygasa, i niechaj się świeci, zdrowia mocnego, mięśnia żelaznego, pogody duchowej, bogactwa umiarkowanego (krótko mówiąc zamożność Ci wystarczy), powodzenia wszelakiego, urlopu wymarzonego i oby dziś Ci napojów dla gości wystarczyło!
S… s-to lat, sto lat, niech żyje, żyje nam, niech żyje nam!
I niech mu gwiazda Weny nigdy nie zagaśnie!
Dobry piątek wieczór, tak, do solenizanta i składających życzenia.
Cześć Cane i piątek :)
Wuguś, jak dobrze, że ja dziś zaopatrzona w winko… Tknęło mnie.
To i ja się dołączam do życzeń :)
Dobry wieczór WG i Cane :)
Maxcelu, w wigilię Twojego przyjścia na świat – pokłony i uszanowania wraz z życzeniami wszelkiego blogosławieństwa. Się ja wpisałem — Katon.
Cześć DeGwiazko – oczywiście nigdy nie ma pełni szczęścia (mówię o sobie, bo Solenizantowi polewam na drugą szczęśliwą nóżkę) – taka wichura, że mi się net rwie, więc gdyby mnie nagle ubyło to proszę wybaczcie
Maxcelu, w wigilię Twojego przyjścia na świat – pokłony i uszanowania wraz z życzeniami wszelkiego blogosławieństwa.
Się ja wpisał – KatoN
Nie no! Max znowu ma urodziny? Jak ten czas zapieprza, zdawało mi się, że dopiero obchodziliśmy.
MAXCEL: wszystkiego najlepszego!
Kacio, weź mi się nie odgrażaj na boku, bo to nie wina moja, ani Pokera, żeś do spamu wpadł :P
A teksty, żebym “se kurwa naprawiła bloga” są uderzeniem w moje wrażliwe ego!
- zablokowałaś mnie???
- no weź! powaliło cię?
- kurwa, dwa razy piszę komcia i nic
- zobaczę w spamie albo masz transfer chujowy wtedy wsysa
- mam świetny transfer i naoliwiony serwer
To chyba sprawka tego lilowego szablonu /faja/ ;)))))
Cześć Charmee, dobry wieczór DeGwiazdka.
Patrzenie trzeźwym wzrokiem w piątkowy wieczór ma swoje uroki, ale wszystko jest takie… nudne. ;)
Tera to wszystko będzie na szablon… Graforoman pod poprzednią nocią, to już się pić boi, że niby omamy ma…
Kacio, chcesz w ucho? /faja/
Maxcelowi, weny i podwyżki życzył nie będę, bo to już mu życzono, natomiast oby zawsze otaczali go szczerzy i życzliwi ludzie, i… dobrzy.
Dobry wieczór, Szacownemu TWA:)
Siwy dym, blogowe wrzosowisko, opończa z mgieł denaturatowych; błądzą – jednym słowem – moje wyrazy.
No to, Panie i Panowie, pić nie będziem, bo to post, ale po kieliszku – można…
Darek, no nie gadaj, że ‘denatura’ Ci obca klasowo jest.
Ja po kieliszku to nie, bo potem chodzę poddenerwowana. Albo coś robić dobrze, albo wcale.
A gdzie jest Max? Czka mu się i czka mu się?
Jak widać na załączonym obrazku obok, nasz bard, siedzi na kamieniu i … instrument stroi.
..i nuci “drink or not to drink”
Tomek, kurcza, jakoś jagodzianka wzrokowo mi nie podchodzi, ale kto wie, co przyszłość przyniesie? Kto wie?
Darek, polubiłem ten kolor, odkąd poznałem Charmee. To dobry kolor. Słuchaj starszych i tych, co kolory rozróżniają. ;)))
Katonku, to w ogóle jakaś przyszłość będzie?
Dobry wieczór ponownie:)
O, Gwiazda przyszła, mozna się będzie powyżywać złośliwie… :>;)
Max, Urodzin udanych wśród przyjaciół kochanych,dwie skrzynie łakoci
i samych dobroci.STO LAT.
Przyszłość będzie w kolorach po prostu pastelowych…
Witaj D*** ponownie. Buziak.
Witaj DeGwiazdko:*
Wuguś, contra spem sperare.
Tomek, przecież wiesz doskonale, że ja się tylko droczę. Uwielbiam jedwabne koszule w tym kolorze, do tego ekstrawagancki krawat zawiązany z wystudiowaną dezynwolturą – żadna się nie oprze. O stół.
Mirka, dobry wieczór. Jak ja lubię to, ze Mirka jest z Olsztyna, zaprawdę powiadam Wam…
Darek, ale chyba nie mnie tłumaczysz się z droczenia, tylko tym niepełnosprawnym, co? ;)))
Charmusia, a dostanę dwukropek i choc jedną gwiazdkę tu od Ciebie? :>
:**********
Gdybym nie poznał Charmee, do dzisiaj byłbym przekonany, że Olszyn to Białystok. I na odwrót.
Tak, Ona jest bardzo dobra, wręcz celująca w geografii. :))
Nie wiedziałem, że w przypadku braku niepełnosprawnych komentatorów trzeba płacić składki na PFRON
Dobry wieczór :)) A tośmy się zgrały :) A ja już się kajałam z tym wyrywaniem przed orkiestrę. A orkiestra już grzmi i huczy :)
Maxcel, wszystkiego najlepszego!
WG, zawsze jest jakaś składka, ściepa, zrzutka!
Mnie się te wszystkie osady na północ od Częstochowy mylą.
Witam Angelę Guarde! (bo mnie znowu opieprzy, ale juz nie będe taki miły – dmucham na zimne) ;)))
Charme, a ja lubię że Ty lubisz że jestem z Olsztyna,/ że jesteśmy z Olsztyna/ :)
Mni nie cieszy to, że Charmee jest z Olsztyna, bo to tak cholernie daleko od Krakowa.
Maxcel pewnie jeszcze się kąpie (trzy kropeczki)
Charmee! Do diabła! Szybko!
Tomek, pociesz się, że mogło być gorzej – Ty na przykład mieszkaniec podkarpackiego powiatu a ona z Wybrzeża. Nie wybrzydzaj.
Ożesz kurwa mać. Że tak se pozwolę. Jakieś durne aktualizacje mi się wgrywały i nie mogłam wejść na własnego bloga!
Pokeruś, Skarbie. Gdybyś patrzył uważniej, to byś dostrzegł, że Cię byłam obcałowywałam już pod poprzednią notką, jak tylko wróciłam z fabryki :P Ale jeszcze raz pojadę z ciumkami, bo lubię :***
Guard :*** Idę do cię, jeśli mnie Blox wpuści.
Aktualizacje mi się wgrywają i mnie blokuje.
Gurad, próbowałam do Ciebie wejść i nadal nie umiem :(
Aha, dwa razy napisałam, że mi się wgrywają. Na jedną i na drugą nóżkę…
Katon, mogło być jeszcze gorzej, on z dalej niż podkarpacki powiat sięga a ona blondynka, która właśnie usunęła skajpa
Ja prosiłem o całuski pod TĄ notką!
Charmee :*** cumk siarczysty.
Cześć Poker, że se tak oddmuchne :)
Cześć Wszystkim obecnym i podwieszonym.
Gwiazdka, jak na mnie klikniesz to nic? Znaczy na mojego nicka w komentarzu?
Guard, no nic, mówi mi komputer, że mam złe hasło albo że mam się zarejestrować.Nic z tego nie rozumiem :( Boję się, że taka głupia zostanę :(
Dobry wieczór!
MAXCEL_ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!
Kielicha wypiję później może, teraz muszę jechać( w tę ciemną, deszczową noc, brr! )
GwizdkaDe, Ty chyba za bardzo kombinujesz, nicka kliknij, nie obrazek
A jak wpiszesz w przeglądarce “z ręki” cały adres? http://www.guardangel.blox.pl
Toż nicka klikam! cholera no .:)
Gwiazda, może Ty mojego klikasz, co? Oczywiście omyłkowo… /faja/
Na maxa, dla Maxa
Autor: Login lub pseudonim Hasło (opcjonalnie) Strona www (opcjonalnie)
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
tak tabelka z takim czymś mi wyskakuje
Poker, Twojego to cały czas klikam, ale nic mi nie wyskakuje :)
Na Blox może być z loginem, lub nie. Login, zakłada sie na gazeta.pl. Bez zxalogowania, faktycznie pokazuje sie IP, ale to nie stanowi przecież.
Bo ze mną, to wiesz, są bezpieczne te, no, kontakty. /faja/
A jak wpiszę, co trzeba i kliknę: wyślij, to mi wyskakuje, że mam złe hasło
Jesu, to mi przypomina moje początki… D*** Jestem z Tobą. Zaraz Ci ktoś wytłumaczy, bo ja nie potrafię tłumaczyć /dodałam, zanim Kacio mnie uprzedzi/…
A wierszyk Guard u Guard jest boski!
Poker :*** Ja tam się mogę przeprowadzić na Południe, powiedz tylko słowo /faja/… Albo nie! Bo ja się boję takiej jednej, która z Tobą mieszka i nie jest to Tekilka /faja/…
Zastanawiam się, co Ty robisz….
D*** Dopóki nie założysz konta, to wpisz tylko nazwę… Jaką chcesz, ale żeby było wiadomo mniej więcej, że to Ty. Potem wpisz komentarz. I wyślij.
ale nazwę w tej rubryce , co chcą login ?
Notkę pisałam na TWOJEGO bloga, Łosiu :P
o, weszłam i powiedziałam dobry wieczór :)
Udało się, tylko koło mojego D*** coś tam jeszcze dopisali, ale to chyba nie jest nic obraźliwego, mam nadzieję :)
Gwiazda, zahasłowany masz nick na WP, na Blox hasło a wp nie działa, dlatego, póki nie założysz konta na gazeta.pl, to nie wpisuj hasła, bo będzie wrzeszczało, że nieprawdziwe.
Myślę, że to domena, z której włazisz.
Ja jestem prawie pewna, że Blox Cię nie obraża. Chociaż cholera go wie. Mnie dziś wkurzył, bo komp mi się przez niego zwiesił…
Aha. Jesteś taki mądry Pokerku. Czytam z otwartą buzią…
Hahahahahaha…
/D*** szeptem do Cię mówię… Ale jeśli te ciumcie bździągwowate u Caddiego znowu się będa mądrzyć, to zaś wjedziemy z naszymi siłami rozjemczymi, co nie?/
Charmee, mogłabyś tak delikatnie, gdzieś na stronie, dać do zrozumienia Gwiazdce, że ja zdrobnień i odzwierzęcych to wiesz… no tolerancja mi siada. ;)
/Jasne , że tak! Charmee…. kocham Cię!/
Dobrze Poker! już wiem ! :):) zapamiętam Pokerze jeden ! :):) Szybko się uczę :)
100 lat….i dużo więcej…..!!!!!!
Wszyscy kochają Mariana, o sorry, przejęzyczyłem się, Charmee kochają. :>
Ja w kwestii personalnej – gdzie jest ten, który przyszedł jutro?
Tylko niektórzy kochają inaczej :P
A jeszcze inni, np ja, kochają najbardziej. :>
Maaaaaaax, do cholery!!! Co jest???
Witam Krystianę też. Wino mi się kończy, kurde…
On był wczoraj, Darek. /faja/
Trzeba napisać notkę o różnych odcieniach kochania :>
Charmee, nie ignoruj mnie, bo Max’u będzie przykro, że pod Jego urodzinową notką TO robisz!
A żeby Ci jęzor sparszywiał, Skarbie, jeśli ja Cię ignoruję!
Gdyby mój jęzor miał sparszywieć od Twoich klątw, to już by mi odpadł wieki temu. :)))) Nieskuteczne są.
Bo Charmee nie jest złą czarownicą! :) Nie wierzę, że tego nie zauważyłeś :)
No weź mi nie podkopuj imidżu takiej dobrej, fajnej i słodkiej… Jeszcze uwierzą, że ja potrafię się awanturować z krzykami /faja/…
Mogę zadać bardzo bardzo głupie pytanie ? Co oznacza: /faja/ ? Że idziecie palić czy co ?
Gwiazdka, nikt Jej nie zna lepiej, niż ja. :)
Cześć i czołem! Jestem już dziś…
Dziękuję kochani za pamięć i życzenia. Jak to miło znów mieć osiemnaście lat :)))
O, Max, polewaj! :)))
U mnie, faja wyraża ‘znaczące’ zaciągnięcie się papierosem, aż po przeponę.
U mnie oznacza to samo, czyli wirtualny sztach…
Max, polewaj!
Ja nie palę, nawet nie umiem się zaciągać. Chociaż czasem zapalę, ale bez zaciągania.To takie palenie bez sensu, papierosa szkoda, tak mówią ci, którzy palą naprawdę, ale je nie wiem :)
To teraz zamiast marnować papierosy, napiszesz sobie /faja/ i będzie podobnie, tyle że zdrowiej :) /faja/
A to na pewno :)
Guard, nie wiadomo od czego się tyje, a na coś umrzeć trzeba. ;)
Ojtam, zaraz szkoda… I tak idzie z dymem, i tak. Czy z zaciąganiem, czy bez :)))
Witaj Max :*** Najlepszego i zdrówko
Poker, no fakt. A jak ktoś niepalący, to sobie przynajmniej wirtualnie zapali :)
Ale palenie jest naprawdę przyjemne:) ale jakoś tak mnie nie ciągnie. A moja jedna koleżanka powiedziała mi w pracy ( ponieważ przyznałam się kiedyś, że w życiu nie byłam pijana i do tego nie palę ), że wcale nie jestem porządna tylko nudna ! :):) Pewnie ma rację, ale co tam :):)
Ale ta koleżanka pewnie nie była nigdy na Toteramach, więc jest nudna w trójnasób :> Upić się moiżesz zawsze, potencjalnie, a ona na T2 nie trafi, statystycznie :)))
Chyba że jej o Was powiem :) Ale jest inna niż Wy ( a może już- My ? :) ), nie spodoba jej się raczej.
Inna, to znaczy jaka?
Oj tam, napisze się notkę pod Nią i będzie zadowolona. Ja, to nawet mogę udawać intelektualistę, czy kogo tam woli Twoja koleżanka, D.
Nie ma takiego poczucia humoru, marudzi i zawsze jej coś nie pasuje. Poza tym to nie jest jakaś bliska koleżanka.
Ja nawet nie wiem, czy ona zagląda na blogi, ma 2 małych dzieci – 5 i 2 lata, a ponieważ ja jestem starą – młoda mamą i mam z nią dyżur na przerwie to czasem rozmawiamy :)
Ja w ogóle nie mam za grosz poczucia humoru, a jednak się tutaj odnalazłem. ;>
Jak miałeś się nie odnaleźć, skoro jesteś u siebie? :):) Widzę, że jesteś nadzwyczaj poważny i w ogóle się nie śmiejesz.Ale czasy mamy ciężkie to i śmiać się nie ma z czego :(
Popatrz na Darka, jaki ponurak, a też się udziela aktywnie.
A ja to z gruntu ponuraczka i czarnowidzka :>
Chyba chciałabym mieć małe dziecko jeszcze, tak se myślę…
Albo Max… Nie, Mx dziś ma urodziny…Dziś, tyle, że jutro… To jemu nie dokuczamy. Ale taki Wuguś, czy Cane – zero poczucia humoru…
Małe dzieci są fajne. Podobno małe nie dają spać a duże żyć, no to ja mam jedno i drugie .
Aha , no i też ze mnie ponurak , ponuraczka i w ogóle różne takie…
Bo kto to widział w ogóle jakieś żarty sobie stroić, bździągwami poważne osoby nazywać, no kto to widział!
Ty po prostu nazwałaś rzecz po imieniu, D***. Bździągwa to bździągwa, choćbyśmy ją nazwały trzykrotką indyjską…
/mam nadzieję, że Caddiemu nie będzie się jutro chciało czytać wszystkich komentów/
Ja jestem tak nudny, że mam twarz zawsze ogoloną tylko do połowy. Nie wytrzymuję długo przed lustrem, patrząc na swoje odbicie.
Ja też twarz tylko tak golę
D**. Poker strzeli taką poważną i merytoryczną notkę o dwu i pięciolatkach, że pierwsza do komentarzy będzie się wyrywać :))
Mnie się zazwyczaj nie chce malować drugiego oka, bo nudno…
Wiecie co, jakby ko obcy przeczytał te komentarze teraz, toby pomyślał, ze jacyś nienormalni. Ja się popłakałam ze śmiechu.
Ja także się nie depiluję, nigdzie. /faja/
Nawet tych włosów co z nosa i z uszu wystają ?
Max, ona czyta jakieś czasopisma mamuśkowe:)
Kto to wymyślił to depilowanie? Kiedyś pod rzeczonymi pachami zrobiłem się na metro, to przez tydzień wyglądało, jakbym na sucho loty szybowcowe ćwiczył…//
Tak, ja też się jakoś nie gubię na T2, choć czasami nie nadążam. Rolka zbyt szybko umyka :)
Nier mam w nosie: włosów, much i innych zwierząt. Tak samo sytuacja przedstawia się w uszach.
Max, jak ja Cię lubię za to, że tego nie lubisz. Jesteś normalny:) Ale teraz taka moda wśród młodzieży niestety…
Poker jak to nie masz, widać wyraźnie na zdjęciu.
D, przesz Max już kolejną dziesiątkę zalicza właśnie, jaka z niego młodzież? ;)))
Wąsy mam pod nosem, nie z nosa, popatrz uważnie, bez lęku…
O, np. ten komentarz był pod pokerowe poczucie humoru. Morze liter upłynęło w międzyczasie i na parapecie wylądował (komentarz) :)
Zlitujcie się, zróbta se przerwę…
Poker, nie rób ze mnie idiotki,:) przesz wiem, że Max to nie młodzież. Miałam na myśli młodzież, z którą pracuję w mej placówce oświatowej.Młodzież męską, rzecz jasna,która uczęszcza latem do szkół w koszulkach bęz rękawów i muszę oglądać te ich wygolone pachy. A max napisał, że on tego nie lubi, bo raz to zrobił i źle się czuł taki łysy( tzn. ja to wyczytałam miedzy wierszami…)
Spamują bez opamiętania, prawda, Guard?
Ja tam czytam po kolei i dopasowuję riposty do ripostowanego, wiec spoko.
Kurde, dno widzę w butelce, niedobrze…
Na moim komputerze na raty widać , że masz włosy w rzeczonych miejscach. Rosną Ci.
Oj, zbierasz sobie literki,. D, zbierasz…
D*** Poker się rozkręca, trza się zbroić, pomogę :>
I nie spamujcie tyle, bo Guard nie nadąża :P
To do Pokera, ale Tobie Charmee też rosną, wszystkim rosną. :)
Widać również inne wytwory rogowe skóry, D. :>
Wytwory rogowe się nie liczą, rozmawiamy o włosach.
A włosy to co? Pazury, kopytka, rogi – wszystko to wytwory rogowe skóry są… :>
Przepraszam Charmee, coś mi z czasem tam nie wyszło i mój kom. pojawił się z opóźnieniem co go pozbawiło sensu.
Aha, to nie wiedziałam,Poker, znowu pisze z otwartą buzią. No zobacz, jaki przyrost wiedzy następuje u mnie, dzięki Tobie.
A jednak Twój komp, nie tak doskonały. Skoro nie nadąża z czasem, to i źle pewnie mój obraz Ci przedstawia. :>
Spokojnie, ja nadążam :)))
Mnie nic nie rośnie,,jeśli nie chcę /faja/
Jak to nic, a stan konta? Oj Guard, co za ściema. ;)
Mnie rośnie szczypiorek na parapecie…Ale rośnie bo chcę. I on chce. Obydwoje chcemy…
Ale ja nie powiedziałam, że doskonały. Czy powiedziałam ? Nie powiedziałam!
Ale zasugerowałaś to dosadnie, D!
Stan konta mi rośnie jeśli chcę, i jeśli nie chcę wydawać :)
Chciałabym mieć siostrę.
No bo z tym rośnięcim jest w przeważających przypadkach tak, że jeśli się chce, to rośnie. Czasem bywa jednak, że rośnie nawet jak się nie chce. /bez skojarzeń, chyba…/
Ależ nawet nie zasugerowałam, no Poker! Co Ty mi tu imputujesz, ja tylko powiedziałam, że mam na raty, zresztą już dawno spłacone, bo komputer ma ze 4 lata.
Ja mam siostrę i dwóch braci, mogę Ci pożyczyć
D, zapisz sobie gdzieś:
- tylko winny tłumaczy się, a zwłaszcza w sieci
:)))))))))))))))))))))
aha, dobrze, zrozumiałam :) już mnie nie ma :)
Jedną siostrę poproszę :> Bo brata mam… Od Pokera bym chętnie pożyczyła też, bo on fajną ma…
Bo ja myślałam, że Ty myślałeś… zresztą nic już :)
D*** No weź!!! Jak to “Cię nie ma”? Protest!
Ale nic nie mówił, że może Ci pożyczyć, chytrus jeden :)
DeGwiazdko. Zaimponowałaś mi teraz używając słowa “imputujesz”. Bo mi kiedyś Charme imputowała, że nie istnieje takowe….//
ufff, żem wróciła. Jak ja nienawidzę jeździć nocą i to jeszcze w ulewie!!
Się wydrę, bo tu głośno i nie usłyszy mnie Jubilat:
MAXCEL! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! No to SIUP we dwóch!
:*****************************
( we dwóch, bo żem wcześniej nie mogła ze solenizantem :> )
Jak mi miło, że Ci zaimponowałam :) serio:)
Max, już jest jutro :)
Z tym odświeżaniem, to faktycznie coś nie halo. Musi obłożenie duże. Czyżby było jutrzejsze dziś?
z jubilatem*
Witaj Angie :)
Te siostry, to utrapienie powiem Wam.
D, powiedz, co myśłałaś, że ja myślałem? :))
ale powiesz, że znowu się tłumaczę, a to jest zabronione w sieci
Aniele :*** Jest. Dziwnie. Kurdę, jakim stary… :))
Stary to może być co najwyżej mebel…
Heh, tera będę wciskał D, różne kity. :))))
Poker i na pewno będziesz odnosił sukcesy, bo ja jestem bardzo naiwna
Angie :*
Kurde, teraz ja nie nadążam…
Stary, to jest pies, o ludziach mówimy, że są w podeszłym wieku. Jeszcze nie wiem, czy to tyczy nicków, ale się zastanowię i Wam powiem.
D, mylisz się, nie jesteś naiwna, tylko ja jestem złośliwy. :)))
Wiem, że jesteś, ale jesteś tak inaczej złośliwy, tak, że ja tej Twojej złośliwości nie wyczuwam
albo jeszcze nie wyczuwam
Poker, zabieram Cię do spania z całą Twą złośliwością > *
I w ogóle dobranoc )))
Masz rację Charmee :) Jak zwykle :) Dobranoc to najlepsze słowo o tej godzinie :)
Juz teraz nie zdążę Ci pokazać, De, albowiem moje kochanie zabiera mnie do spania.
Dobranoc, co nie zrobiłeś dziś, zrobisz na pewno jutro. ;))
Ale ja nie chcę, żebyś był złośliwy wrednie tak, że będzie mi przykro.
No to do pieśni:
Max się rooodzi
kur truchleje
będzie pióra pozbawiony
i atrament niech się leje
na te oraz inne strony…
Dobranoc Państwu
Idę pouprawiać rebirding. Pięknie dziękuję za życzenia.
Spoznione, ale serdeczne, Maxcel.
Najlepszego!
Właśnie NIE spóźnione, Inspektorze :>
Dobry wieczór Państwu.
Terminowe.
Dzień dobry Państwu!
Jak główki po imprezie urodzinowej? ;) Ja wczoraj wznosiłem toasty kwasem chlebowym, więc dzisiaj o brzasku, w śpiewie ptaków obudzony, bardziej rześki niż pogoda za oknem.
Na dzień dobry piosenka, z dedykacją dla naszego solenizanta.
Główka ok, tylko katar męczy…
A witam bardzo…
Dla Jubilata, Cane :>
Dzień dobry:)
Piękny dzień, słoneczko, ale to błoto , brak śniegu i dziwna temperatura ( jakieś +5) wystarczając odstrasza mnie od wycieczek do lasu.
Dałam się już ponieść emocjom oscarowym ; zapraszam serdecznie, może ktoś podziela moje zdanie :>
:) Witajcie dziewczyny ! :)
Cześć chłopaki.
Charmee :***
Poker, w końcu jesteś! /faja/
Charmusia, Skarbie… Jak mi Ciebie było brak od rana, mówię Ci :) :*
Qui pro quo:-)
Witajcie chłopaki:)
Witajcie dziewczyny i chłopaki :)
A propos i tete a tete :>
Czuję się powitany i witam wzajemnie ;-) Ech, ale sobie dziś wypocząłem, do tego wyspany, wykąpany, postnie wypity
A jak się pije postnie? Pod śledzie?
No jak postnie, normalnie, ino w poście
Aha, to tak, jak moje postne kanapki z szynką, w piątek do pracy. Normalne, ino w poście…
Witam Was pięknie i jeszcze raz dziękuję za życzenia. Miało być tak pięknie dziś, kaca miałem delikatnie leczyć, a tu siurprajz. Samochód mi zdechł, i to chyba na dobre. Nie gdacze w ogóle. Porzucony biedny na obcym terenie… Jutro pieszo do pracy. Niech to…
Max, popatrz jak wielu ludzi ma pod domem dwa auta, to ci którym też kiedyś coś wysiadło
A sholować nie łaska? Bo Ci chamy i buraki okna powybijają…
Max ufny w ludzką wrażliwość poprzestał na zabezpieczeniu auta nalepką DAR OD PARAFIAN
:) Dar od parafian… Najgorzej z tym, że mam lekko opuszczone okno, a że elektrycznie, to nie mogłem domknąć. Jutro rano bałwan na fotelu kierowcy będzie siedział…/mur/ Kurdę, mogłem tablice odkręcić /mur chiński/
Trzeba było popchac na posesję…
Jakie romantyczne nutki :)
Niestety kolejny piątek dopiero za pięć dni…
Caddi. Zależy, jak czas rozumiemy. Bo gdyby założyć, że czas nie ma liniowego charakteru, to piątek będzie za dwa dni. Gdy po przestrzennym czasookresie wrócimy sobie spacerkiem do piątku byłego :))
Coś by się zdało napisać…
Witam poniedziałkowo. Jeszcze cztery razy wstać…
Wie…Czor!
Maxcel, ratuj auto. Wiesz, chlop bez auta:::
Jeszcze cztery razy planujesz wstania w sobote?
Z autami to tak. My z zona mamy po jednym, oba strasznie stare. Ona nie jezdzi prawie w ogole, a ja dwa razy w tygodniu na zakupy. Tam i z powrotem 4km.
Wogle tu insze obyczaje. Nie tak jak w Polsce,.(mowie o zonie) Tu doktory jezdza do pracy rowerem, biegaja, no i komunalnie,autobusem i tunnelbanna. A sprzataczki szpitalne, technicy, pielegniarki, recepcjonisci jada autami. Wogle kufa, odwrotnie niz w Polsce…:::
Te doktory szwedzkie to straszne luzaki, na rowerku taki przyjedzie, bzyknie średni personel, lanczyk, spox, a te sprzątaczki technicy i pielęgniarki to muszą mieć auta żeby na kolejny etat zasuwać
Dobry wieczór wszystkim :)
Ano wieczór, DeGwiazdko, ano. Mineralnej z cytryną Ci nalać?
A nalej :) Jak szaleć to szaleć :)
Musimy zachować trzeźwość umysłu, bo jak tu Poker nową notę zapoda to ręka noga mózgu lasowanie
Etam, :) damy radę :):)
Musimy być przygotowani, że to straszliwy mózgotrzep będzie, jak w poniedziałek zazwyczaj po upojnym weekendusiu
No to się gotujmy :) Dawaj tę mineralną! :):)
Dobry wieczór przelotem :)))
Durny dzień. Niby słońce, niby ładnie, ale ni to ciepło, ni zimno. Nie lubię tak.
Mam też coś cytrynowego dziś :>
Ja lubię każde ciepło bardziej, niż każde zimno :>
Cześć Laski :***
Inspektorze, ciumk!
Wuguś, a Ty śmietanki jakiej nie przewidujesz? :>
Poker, dobry wieczór zaocznie :P
No dobra, wiem, że nocia zara będzie, to nie odrywam auora /faja/…
Przewidywać nie przywidywałem, ale nie ma sprawy
Nie ma sprawy, jest Sąd Grodzki. ;)
Poker, jakiś Ty szybki z tym pisaniem, zanim zdążyłem kozę wydoić i śmietankę ubić – to proszę – hop siup, nowa nocia