A teraz mnie zabij.
Tuba dla Charme Gdybyś wiedziała jakie ja mam myśli Gdybyś poznała jedną ich tysięczną Gdybyś słuchać chciała I między wierszami czytać słowa moje Nie własnych scenariuszy Irracjonalne poplątanie jak mantrę Złą klepać całkiem nonsensownie Bez ładu i składu – jak ja teraz słowa Bez związku z rzeczywistością Jaką ja się jawię W jakiej się osadzam [...]
Taki peszek mały…
tuba Nerw, dodaje człowiekowi życia. Nieustannie mam taki wiecie, jak sól fizjologiczna przez kroplówkę podawana. Stale ta sama dawka, powoli, długo, dokładnie, konsekwentnie i namiętnie. To jest stres maturalny. Nie, żebym sam zdawał, bo kiedy ja zdawałem, to mniej więcej miałem taki stres, jak dziś ma ów zdający, co to się nim stresuję. Znaczy, on [...]
Jestem.
To oczywiście nie ja. Jestem, jakby ktoś pytał, czy martwił się o mnie – co oczywiście napisałem na wielki, kosmiczny wyrost. Jestem i będę, dopóki mnie Charmee nie wywali stąd. Jest dość późno, piszę bzdury, a myśli mam rozbiegane. Jakiś taki dziwny dołek się zrobił. Jestem dobrej mysli, wygrzebiemy się z niego. Czasem nadchodzi fala [...]
Alleluja!
Tradycyjnie: Wesołych Świąt, przyjaznej atmosfery, pogody – ducha też, ciekawych rozmów, wszelkich duchowych doznań oraz dopełnienia tradycji wielkanocnych, życzą Charmee i poker.
Zawsze i nigdy.
TUBA Tych dwóch przeciwstawnych słów, kobieta używa perfekcyjnie. Zawsze to ONA jest dobra, on nigdy. Zawsze to on jest beznadziejny, ONA nigdy. Można by mnożyć tego typu przykłady w nieskończoność. Na tym polega ta zabawa dwojga w ‘zawsze i nigdy’. Spróbuję uogólnić, choć wiem, że wiele osób się ze mną nie zgodzi. Słowa o zabarwieniu [...]
Komu bije ten dzwon?
Śmiech Nie znoszę dźwięku dzwonów, bijących z wieży kościołów. Kojarzą mi się ze śmiercią bliskich, albo z jakimiś przykrymi wydarzeniami, jakąś trwogą, jakimś podniesionym nagle larum. W jednej sekundzie, przychodzi mi do głowy myśl, żeby zrobić błyskawicznie zbiórkę najbliższych, zebrać dokumenty, kasę, trochę żarcia i zwiewać gdzieś daleko od miejsca, gdzie echem po ścianach [...]
Capo el tutti de capi.
Sława, jest rzeczą ulotną i przemijającą, choć zdarzają się wieczni, nieśmiertelni bohaterowie. Każde pokolenie, nie wyłączając pokoleń netowych, ma swoich sławnych idoli, których podziwia, kocha, a zarazem nienawidzi. Bohaterowie realnych wojen trafiają na strony powieści, celuloidowe taśmy filmów i płótna paćkane ręką wielkich artystów. O takich właśnie postaciach tworzy się ballady, śpiewane na uroczystościach i [...]
Wywiakurwadówka!
MUZA Od szeregu lat, właściwie odkąd pierwsze pacholę poszło do szkoły, uczęszczam na wywiadówki, jako jedyny rodzic zainteresowany swym potomstwem. Nasłuchałem się przez te lata o kredkach, farbkach i zastrugaczkach do ołówków. Potem przeszło na styl ubioru godny, lub niegodny ucznia, o zachowaniu i innych pierdołach. O regulaminach, skali ocen tudzież innych szkolnych zasadach, wprowadzanych [...]
Z okazji lub bez.
Wszystkim Kobietom, bez względu na wygląd, wiek, odniesienie uczuciowe własne, poziom IQ, numer IP, miejsce zamieszkania, kolor skóry, przynależność religijną i terytorialną, stanowisko i majętność, niniejszym pragnę złożyć życzenia wszystkiego co najlepsze a mianowicie: – Wspaniałego mężczyzny, jako partnera zyciowego – każda ma swój ideał – Cudownych i bezporoblemowych dzieci – nie wiem, czy to możłiwe [...]
Czekam…?
I go to sleep Znów jestem sobą. Wszystko mnie wkurwia: robota, dom, młodzież, pies, kraj, świat, kosmos i ja sam. Sam siebie wkurwiam chyba najbardziej. Nie wyrabiam na zakrętach. Nie to, żebym miał aż tyle roboty, tylko to, że mam aż takiego lenia. Eksploatuję się w pracy, a nim dotrę do domu, jestem już [...]

















